Monika Kuszyńska cudem uniknęła śmierci. Gwiazda Varius Manx inspiruje
14 stycznia 1980 roku urodziła się znana, polska piosenkarka - Monika Kuszyńska. Artystka kończy 44 lata. Przez lata była związana z popularną grupą Varius Manx. 2006 rok stał się tragicznym w życiu wokalistki. Powrót z koncertu zakończył się groźnym wypadkiem, który na zawsze odmienił jej losy. Dziś poruszająca się na wózku inwalidzkim artystka jest inspiracją dla wielu ludzi. Oto jej historia.
Monika Kuszyńska zyskała ogromną popularność, zostając wokalistką grupy Varius Manx. Wraz z nią nagrała trzy albumy i wylansowała wiele niezapomnianych przebojów. 2006 rok okazał się tragiczny dla artystki. Pojazd, którym poruszał się zespół, wziął wówczas udział w groźnym wypadku samochodowym. W jego następstwie piosenkarka doznała trwałego paraliżu i porusza się na wózku inwalidzkim. Minęło kilka lat, zanim gwiazda zdecydowała się wrócić na scenę.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Monika Kuszyńska nigdy się nie poddała
Jednym z przebojów, które wylansowała piosenkarka wraz z Varius Manx, był "Maj". Pogodny i romantyczny utwór natychmiast przypadł do gustu fanom zespołu i osiągnął spory sukces komercyjny. Niestety nie udało mu się powtórzyć sukcesu takich gigantów jak: "Orła Cień", "Zanim zrozumiesz", czy też "Piosenki księżycowej". Były to piosenki nagrane przez poprzednie wokalistki - Anitę Lipnicką i Kasię Stankiewicz.
Podobnie było z kolejną, wpadającą w ucho piosenką - "Moje Eldorado". Zespół zwyciężył z nią na Festiwalu Piosenki Krajów Nadbałtyckich w Karlshamn w 2002 roku. Zachęceni tym sukcesem muzycy, rok później zgłosili na Eurowizję utwór "Sonny". Ten przepadł jednak w krajowych eliminacjach, a Polskę reprezentował w Rydze zespół Ich Troje.
To był dla mnie trudny czas, chociażby ze względu na presję, którą czułam i oczekiwania, które wobec mnie stawiano. Coś, co do tej pory było jedynie moją przyjemnością, stało się czymś bardzo stresującym. Zaczęłam zamykać się w sobie. Show-biznes to trudny świat dla młodej osoby. Kompletnie nie byłam gotowa na to, co mnie spotkało. Mocno przeżywałam różne rzeczy. Z drugiej strony, byłam przeszczęśliwa, że spełniają się moje marzenia i mam szansę przed dużą publicznością śpiewać piosenki, które kocham – powiedziała po latach Kuszyńska w rozmowie z Plejadą.
Zobacz także: Doda kończy karierę. To zamierza robić na muzycznej emeryturze
Zobacz także: Keanu Reeves wydaje pierwszą powieść. Połączył siły ze znanym pisarzem
Nowe życie po wypadku. Artystka pogodziła się z losem
W swojej książce "Drugie życie" Monika Kuszyńska wyznała, że informacje o poszukiwaniu przez muzyków nowej wokalistki Varius Manx, doszły do niej w 2004 roku. Pomimo tego występowała wraz z nim jeszcze przez kilka kolejnych lat. 28 maja 2006 roku doszło jednak do prawdziwej tragedii. Grupa zagrała wówczas koncert w Miliczu.
Pogoda była paskudna. Zupełnie jak w listopadzie, choć był koniec maja. Wiatr i deszcz uderzały w boku samochodu, bujając nim jak łajbą. (...) Nie ujechaliśmy daleko. Rozpędzony na wąskiej, śliskiej drodze jeep rozbił się zaraz za Miliczem. Cisza. Brzęcząca w uszach cisza. I przeszywający ból – napisała artystka w "Drugim życiu".
W wyniku wypadku został przerwany rdzeń kręgowy piosenkarki. Od tamtej pory dolna część ciała Moniki pozostaje trwale sparaliżowana, a artystka porusza się na wózku inwalidzkim.
Monika Kuszyńska wróciła na scenę dopiero kilka lat po wypadku. W 2010 roku zaśpiewała w "Dzień dobry TVN" utwór "Nowa rodzę się". Wzięła także udział w Festiwalu Zaczarowanej Piosenki w Krakowie, u boku Anny Dymnej. Następnie wystąpiła w muzycznym show "Bitwa na głosy", w którym pojawiła się w roli kapitanki wokalnej.
Zobacz także: Sebastian Riedel nowym wokalistą Dżemu. Fani nie kryją radości
W 2011 roku artystka poślubiła saksofonistę, Kubę Raczyńskiego. W 2013 roku miesięcznik "Pani" nagrodził ich Srebrnym Jabłkiem - nagrodą przyznawaną "najwspanialszym polskim parom".
Małżeństwo stworzyło razem kilka hitów, w tym "In The Name Of Love". W 2015 roku, Monika reprezentowała z nim Polskę w konkursie Eurowizji. Zakochani wychowują wspólnie dwójkę pociech - syna Jeremiasza i córkę Kalinę.
W 2019 roku Monika Kuszyńska wystąpiła w koncercie "Premier" podczas 56. festiwalu w Opolu z utworem "Nie ma rady na miłość". Co więcej, wciąż koncertuje i pracuje nad swoją drugą płytą. Fotografie z jej kolejnych występów, możemy podziwiać w mediach społecznościowych artystki.
Wypadek był czymś takim, co zmieniło całe moje życie i było punktem zwrotnym, takim punktem odniesienia gdzie musiałam wiele rzeczy pozmieniać. To było bardzo wyraźne, namacalne, nie było odwrotu - powiedziała Monika Kuszyńska w rozmowie z Olivierem Janiakiem.
Zobacz także: Historia zatoczyła koło. Ville Valo reaktywował sylwestrową tradycję [RELACJA]
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!