Włącz radio

Niemcy wybuczeli legendę lat 70. Wystarczyło, że zrobił tylko jedno!

2 min. czytania
20.06.2024 08:27
Zareaguj Reakcja

Rod Stewart podczas swoich koncertów nie raz głośno wspierał Ukrainę i salutował Wołodymyrowi Zełenskiemu. Jednak, ku jego zaskoczeniu, ten gest podczas koncertu w niemieckim Lipsku spotkał się z dużą dezaprobatą ze strony części publiczności.

|
fot. rod stewart. wikimedia/Joe Bielawa/ CC-BY-2.0

W światowej muzyce nazwisko Rod Stewart należy bez wątpienia do tych najsłynniejszych. Dorobek 79-letniego piosenkarza i autora tekstów obejmuje ponad 30 płyt. Rozeszły się one w ok. 250 mln egzemplarzy, co czyni Brytyjczyka jednym z najlepiej sprzedających się artystów w historii. Wylansował w końcu wiele klasyków, w tym choćby "Young Turks", "Baby Jane", "Sailing", "Rhytm of My Heart" czy "Do Ya Think I'm Sexy".

Rozwiąż quiz o największych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Brytyjski gwiazdor w trasie

Rod Stewart wciąż jest aktywny – tak w studiu nagraniowym, jak i na scenie. Swój ostatni – nagrany z Joolsem Hollandem i jego Rhythm And Blues Orchestra – krążek pt. "Swing Fever" wydał w lutym tego roku.

Artysta jest obecnie w trasie koncertowej po Europie. 18 czerwca pojawił się w Polsce, w łódzkiej Atlas Arenie. Cztery dni wcześniej zagrał w Quarterback Immobilien Arena w Lipsku. W Łodzi czekało go entuzjastyczne przyjęcie, w Niemczech też... do czasu.

Zobacz także: Taylor Swift wreszcie wyznała prawdę. „Zawładnęła wszystkim”

Rod Stewart wygwizdany w Niemczech

Od początku inwazji Rosji na Ukrainę, Rod Stewart bardzo wyraźnie zaznaczał, że wspiera naród ukraiński, a poczynania Rosjan nazywał "czystym złem". Daje temu wyraz też na swoich koncertach.

Hit "Rhythm of my Heart", który określa jako swój "antywojenny utwór", podczas występów dedykuje właśnie Ukrainie i Wołodymyrowi Zełenskiemu. W trakcie wykonywania piosenki na telebimach za artystą wyświetla się też zdjęcie prezydenta Ukrainy. Brytyjczyk podczas koncertów w pewnym momencie salutuje politykowi.

W Polsce takie gesty spotkały się z aprobatą. Łódzka publiczność wstała z miejsc i klaskała. W sieci też nie było zbyt wielu obiekcji. Wręcz przeciwnie. Niestety w Niemczech sprawa przedstawiała się zgoła odmiennie. W Lipsku część ludzi co prawda zareagowała brawami, ale jeszcze bardziej słyszalne były gwizdy i buczenie.

Również część zagranicznych internautów nie była zadowolona z tego, że Stewart "miesza się do polityki" i chwalił Zełenskiego.

Wspierałem naród ukraiński przez całą tę wojnę. Od zorganizowania dostaw pomocy do Ukrainy, po wynajęcie domu w Wielkiej Brytanii dla ukraińskiej rodziny, a także zatrudnienie dwóch Ukraińców w ramach mojej ekipy koncertowej. Zatem tak, popieram Zełenskiego i naród Ukrainy i nadal będę to robić. Trzeba powstrzymać Putina – zaznaczał Rod Stewart w poniedziałek w rozmowie z agencją prasową PA.

Nie zważał na negatywne reakcje fanów. Oznajmił, że "przeżywa najlepszy czas w swoim życiu, grając dla niemieckiej publiczności i dzieląc się wyjątkowymi wspomnieniami", dlatego "nie może się doczekać, aby zagrać tam pozostałe koncerty". Warto nadmienić, że – zgodnie z doniesieniami “Bilda” – w Berlinie “ludzie wiwatowali”, kiedy zobaczyli flagę Ukraińską.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!