Włącz radio

Po tym koncercie z lat 80. szpitale pękały w szwach. "Miasto ogarnęła histeria"

2 min. czytania
11.09.2024 11:43
Zareaguj Reakcja

Michael Jackson zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii. Szczególnie historyczny okazał się pewien wieczór w latach 80. XX wieku. Co wydarzyło się 11 września 1988 roku? Nie zabrakło sympatyków "Króla Popu", rekordowych liczb ani kultowych hitów.

|
fot. Michael Jackson YouTube, ps: 'Bad Tour 1988' / zdjęcie podglądowe

Michael Jackson, okrzyknięty "królem popu", debiutował już w młodości. Brylował na estradzie, począwszy od szkolnych występów, do koncertów z The Jacksons 5, w końcu aż po światową karierę solową. Zyskał szeroką rozpoznawalność wraz z początkiem lat 70. XX wieku. Wówczas wydał pierwsze wydawnictwo fonograficzne, zatytułowane "Got to Be There". Z czasem wylansował ponadczasowe przeboje, takie jak: "Billie Jean", "Beat It" czy też "Thriller".

Rozwiąż quiz o eurodisco. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Na przestrzeni 45-letniej kariery artystycznej, Michael Jackson zapisał się w dziejach jako jeden z najwybitniejszych, a zarazem najpopularniejszych wykonawców muzyki pop. Ponadto jeszcze za życia stał się legendą muzycznej sceny. Nie dziwi zatem fakt, że na koncerty gwiazdora przybywały tłumy fanów. Pewna noc, która przeszła do historii, miała miejsce dokładnie 36 lat temu.

Zobacz także: Napisali kultowy hit lat 70. „Pamiętam czystą zazdrość”

Michael Jackson pojawił się w Liverpoolu i stało się to!

123 epickie występy, 4 mln fanów i 15 krajów. Oto rekordowe liczby, związane z międzynarodową trasą koncertową artysty znanego z "Thriller". W 1987 roku Michael Jackson wyruszył w swoje pierwsze solowe tournée, aby promować siódmy album studyjny, pod tytułem "Bad". Cykl muzycznych wydarzeń trwał aż 16 miesięcy, do 1989 roku.

W ramach trasy "Bad World Tour" Michael Jackson zagościł 11 września 1988 roku w Liverpoolu. Ostatni europejski koncert odbył się na torze wyścigowym Aintree Racecourse, a jak dowiadujemy się za pośrednictwem serwisu Liverpoolecho.co.uk, "miasto ogarnęła histeria, a fani byli zdeterminowani, aby zdobyć bilet za 16,50 funta". Ostatecznie na wspomniany występ "króla popu" przybyło około 125 tys. osób, które tłoczyły się na arenie. Tysiące osób musiały być też hospitalizowane z powodu tłumu, który chciał zobaczyć legendę. Ów koncert uznaje się za największy z całej trasy.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!