Włącz radio

Paryż 2024. Polska szpadzistka wywalczyła medal. Tym zajmuje się na co dzień!

2 min. czytania
31.07.2024 15:10
Zareaguj Reakcja

Polskie szpadzistki czwartego dnia igrzysk olimpijskich w Paryżu wywalczyły brązowy medal. Nasze reprezentantki pokonały w meczu pełnym napięcia mocne Chinki. Jedną z bohaterek spotkania była Aleksandra Jarecka.

|
fot. Aleksandra Jarecka zdobyła brązowy medal na igrzyskach olimpijskich kadr z występu/https://www.youtube.com/@tvp_sport

Mecz o brązowy medal w szpadzie kobiet rozegrał się 30 lipca między reprezentantkami Polski oraz Chin. Nasze sportsmenki walczyły dzielnie, a o zwycięstwie zdecydowały ostatnie sekundy. Szczególną odpornością psychiczną wykazała się Aleksandra Jarecka, która o mały włos nie wystąpiłaby na trwających igrzyskach.

Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Miała nie jechać, a wywalczyła medal

Nasza szpadzistka w rozmowie z Eurosportem przyznała, że rywalizacja o miejsce w składzie na igrzyska olimpijskie była bardzo zacięta. Sportsmenka rzeczywiście do ostatniej chwili nie miała pewności czy pojedzie do Paryża. "Mnie tu miało nie być" – skwitowała Jarecka. Bardzo prawdopodobny wydawał się bowiem scenariusz, w którym za Jarecką pojechałaby inna zawodniczka.

Zdobycie tego brązowego medalu jest znaczące nie tylko dla samych szpadzistek. W składzie z Rentą Knapik-Miazgą, Martyną Swatowską-Wenglarczyk, Alicją Klasik oraz Aleksandrą Jarecką, nasza reprezentacja wywalczyła 300. medal dla Polski w całej historii startów naszego kraju w igrzyskach olimpijskich.

Zobacz także: To już pewne! Lanberry trenerką „The Voice”. W sieci burza

Podziw i słowa uznania należą się całej naszej kadrze, szczególnie biorąc pod uwagę to, że oprócz reżimu treningowego oraz trzymania ścisłej diety szpadzistki muszą… chodzić do "normalnej" pracy. Jest to niestety codzienność profesjonalnych sportowców dyscyplin mniej popularnych od między innymi piłki nożnej.

Medalistki igrzysk olimpijskich muszą pracować

Co na co dzień robi brązowa medalistka igrzysk olimpijskich? Jej życie prywatne skrywa więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać. Aleksandra Jarecka musiała na jakiś czas zawiesić karierę sportową z powodu ciąży. Jednak jak pokazują wydarzenia ostatnich dni, sportsmenka wróciła w wielkim stylu.

Jarecka oprócz bycia reprezentantką Polski jest zatem mamą synka oraz pracuje w kancelarii prawnej. Co więcej, szpadzistka za kilka miesięcy podejdzie do egzaminu adwokackiego. Co ciekawe, Jarecka nie od zawsze marzyła o tym, aby dzierżyć w dłoni szpadę. W przeszłości trenowała bowiem balet.

Igrzyska Olimpijskie trwają w najlepsze, zatem trzymamy kciuki za pozostałych polskich sportowców i czekamy na kolejne medale!

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!