Polacy pokochali ten "weselny" hit lat 70. Powstał po "kilku głębszych"
Dwa plus jeden wylansowali kilka ponadczasowych przebojów, które znają nawet młodsze pokolenia. W swoim dorobku mają pewną wyjątkową piosenkę, która stała się weselnym szlagierem.
Dwa plus jeden wydali "Windę do nieba" pod koniec lat 70. Muzykę do utworu skomponował wokalista i lider formacji Janusz Kruk. Natomiast tekst napisał Marek Dutkiewicz. Ballada znalazła się na pocztówce dźwiękowej razem z inną piosenką tj. "U kowala", a także na czwartym albumie grupy pt. "Teatr na drodze".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Dwa plus jeden na weselu
"Winda do nieba" jest kompozycją opowiadającą o rozterkach przyszłej panny młodej, która przygotowuje się do własnego ślubu. Nie jest to zatem typowa piosenka o gorącej miłości. Bohaterka myślami wciąż jest przy tajemniczym kochanku, którego zachowała w myślach. Jednak w rzeczywistości już za moment zostanie żoną innego mężczyzny.
Mimo niezbyt optymistycznego tekstu wiele par wybiera sobie właśnie utwór Dwa Plus Jeden, do którego wykonała swój pierwszy taniec. Jak powstał największy weselny hit? Ballada powstała kiedy to Marek Dutkiewicz oraz Janusz Kruk spotkali się późnym wieczorem i zasiedli przy zastawionym stole.
Zobacz także: Taneczny hit lat 80., który pokochał świat! Radosna melodia ma smutne przesłanie
Komponowanie przy butelce
Wieczorem zasiedliśmy razem z Krukiem i jego gitarą przy obficie zaopatrzonym barku. Czas mijał, flaszek ubywało. Nasze pomysły rejestrowaliśmy na magnetofonie szpulowym firmy Grundig. Właściwie w ten sposób minęła nam cała noc. Rano rozstrzelaliśmy ostatnią flaszkę, bardzo zakurzoną pomarańczówkę, i padliśmy — opowiadał po latach Dutkiewicz.
Następnego dnia muzycy obudzili się po południu i chcieli wrócić do przygotowanego materiału. Nagrana kompozycja była właśnie tą, którą dziś wszyscy znają. "Kruk wcisnął klawisz i stał się cud. Okazało się, że ostatnia, poranna wersja ani o nutę nie różni się od tej pieśni, którą znamy chyba nie najgorzej" - dodał autor tekstu.
Teledysk do utworu nakręcono jako część drugiego filmu muzycznego zespołu. Akcja rozgrywa się podczas wiejskiego wesela, gdzie w głównych rolach występują członkowie Dwa Plus Jeden, tańcząc wśród gości. Co ciekawe, w wideo wykorzystano alternatywną wersję piosenki.
Wiele osób zastanawiało się, kto był pierwowzorem dla nieszczęśliwej panny młodej i kto jest jej kochankiem ze wspomnień. Jednak Dutkiewicz tłumaczył, że tekst nie przedstawia żadnej konkretnej historii.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!