Antoni Pawlicki wiedział to od zawsze. "Nie pamiętam rozczarowania"
Antoni Pawlicki gościł w Radiu Złote Przeboje. Aktor porozmawiał z Marzeną Rogalską m.in. o filmie "Uwierz w Mikołaja 2". Jako że to produkcja świąteczna, nie mogło zabraknąć tematów zahaczających o Boże Narodzenie. Artysta podzielił się wspomnieniami z dzieciństwa. Okazuje się, że nigdy nie wierzył w ubranego na czerwono pana ze śnieżnobiałą brodą, który rozdaje prezenty. Powód może zaskoczyć.
- Antoni Pawlicki gościł w audycji "Weekend jak marzenie".
- Aktor opowiadał o świętym Mikołaju.
- Zdradził, że nigdy w niego nie wierzył.
Antoni Pawlicki jest cenionym przez widzów aktorem. Obecnie mamy okazję oglądać go w filmie "Uwierz w Mikołaja 2". Jest to produkcja, jak zresztą wskazuje tytuł, świąteczna. Dlatego też święta Bożego Narodzenia były jednym z tematów rozmowy artysty z Marzeną Rogalską w Radiu Złote Przeboje. Gość podzielił się wspomnieniami, a także opowiedział, dlaczego warto obejrzeć najnowsze dzieło Anny Wieczur.
Antoni Pawlicki o świętym Mikołaju. "To tak nie działa"
Dzieci często wierzą w istnienie świętego Mikołaja. Rodzice nie wyprowadzają ich z błędu. Pozwala to ich pociechom cieszyć się magią świąt. Rzadziej spotykane jest, by od początku wiedziały, że pan w czerwonym ubraniu tak naprawdę nie przynosi im prezentów. Okazuje się, że Antoni Pawlicki zawsze znał prawdę. Zawdzięcza to mamie i tacie, którzy zamiast tego raczyli go faktycznym obrazem Mikołaja - biskupa.
Ja w sobie odkrywam jakąś taką przekorę, że jak wszyscy, to ja nie. I chyba mam to po moich rodzicach. Też byli tacy przekorni i postanowili nie sprzedawać mi tej bajki. Pamiętam, że po prostu opowiadali o tym, że święty Mikołaj to był biskup, czyli prawdziwą historię. To był biskup, który rzeczywiście jakieś tam prezenty dzieciakom dawał, być może jak był i opiekował się dzieciakami, ale nie ma to nic wspólnego z panem w czerwonej szacie, białej brodzie, który lata i skacze do kominów i rozdaje prezenty, ponieważ to jest po prostu komercyjny produkt i to tak nie działa i to po prostu nie jest prawdą - mówił aktor w Radiu Złote Przeboje.
Gdy dzieci dowiadują się, że to rodzice przynoszą im prezenty, nierzadko są rozczarowane. Antoni Pawlicki nie przeżył takiego uczucia. Zawsze wiedział bowiem, że Mikołaj nie jest prawdziwy. To jednak nie oznaczało, że - podobnie jak inne dzieci - nie wyczekiwał prezentów. Wręcz przeciwnie. Nieistnienie świętego Mikołaja nie oznaczało, że pod choinką nie czekały na niego upragnione podarki.
Po pierwsze, nie pamiętam tego rozczarowania, kiedy się dowiedziałem, że on nie istnieje. Po drugie czułem się dosyć ekskluzywnie, że po prostu ja wiem jaka jest prawda, a jednocześnie zupełnie nie sprawiało to, że na te prezenty nie czekałem. Dlatego, że przecież to, że nie ma Świętego Mikołaja nie oznacza, że nie było prezentów - opowiadał Antoni Pawlicki w rozmowie z Marzeną Rogalską.
Dlaczego warto obejrzeć "Uwierz w Mikołaja 2"?
Antoni Pawlicki opowiedział również nieco o filmie "Uwierz w Mikołaja 2". Założenie produkcji jest jasne - wprowadzić widzów w świąteczny nastrój. Aktor uważa jednak, że w dziele wyreżyserowanym przez Annę Wieczur, nie tylko to jest ważne. Zwrócił uwagę na przekaz, który możemy wyciągnąć z tej historii.
Mnie bardziej to przekonuje, że w tym filmie jest taka po prostu opowieść też o tym, że nie wszyscy jesteśmy idealni. Jest też opowieść o tym, że należy dawać sobie szansę. Ja tutaj upatruję taką naiwność, której my powinniśmy poszukiwać. To znaczy, że na przykład znajdywać w sobie ciągle tę nadzieję na to, że świat się zmieni na lepsze, że ludzie się zmienią na lepsze, że ci, którzy popełnili błędy, przestaną je popełniać - mówił aktor w audycji "Weekend jak marzenie".