advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To Mietek Szcześniak zawdzięcza ikonie lat 60. "Otworzyła mi drogę"

3 min. czytania
25.10.2025 15:00
Zareaguj Reakcja

Mietek Szcześniak porozmawiał z Marzeną Rogalską w Radiu Złote Przeboje. Artysta opowiadał w audycji "Weekend jak marzenie" o spełnianiu marzeń i tworzeniu piosenek. Zdradził, jaka gwiazda wywarła na niego wpływ w młodości. Hity ikony lat 60. pokazały mu, jak wiele można zrobić z muzyką.

Mietek Szcześniak w Radiu Złote Przeboje
fot. Radio Złote Przeboje
  • Mietek Szcześniak gościł w Radiu Złote Przeboje.
  • Zdradził, że ikona lat 60. wywarła na niego wpływ.
  • Twórczość tej artystki uświadomiła mu piękno muzyki.
Weekend jak marzenie
Mietek Szcześniak w Radiu Złote Przeboje
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Mietek Szcześniak od lat zachwyca słuchaczy swoją twórczością. Ma na koncie kilka niezapomnianych hitów i może pochwalić się współpracą z największymi gwiazdami polskiej sceny. Doceniono go licznymi wyróżnieniami i nagrodami, w tym trzema Fryderykami. Miał także okazję reprezentować Polskę na Eurowizji 1999. Jak w ogóle doszło do tego, że poświęcił się muzyce? Opowiedział o tym w audycji "Weekend jak marzenie" w Radiu Złote Przeboje.

Ta artystka jest ważna dla Mietka Szcześniaka. "Była cezurą"

Wielu artystów odkrywa pasję już w młodości. Nie inaczej było w przypadku Mietka Szcześniaka. Jako dziecko pokochał muzykę i niemal od zawsze pragnął ją tworzyć. Co ciekawe, nie myślał, że zrobi karierę. Chciał jednak poświęcić się tej gałęzi sztuki. O jej pięknie uświadomiła go twórczość Arethy Franklin.

Ikona lat 60. niejako pokazała mu, jak wiele mieści się w muzyce.

Ja kariery nie zakładałem. Śmieszne, że po prostu byłem, nie że idealistą, ale po prostu chciałem muzykować, kochałem muzykę. To było dla mnie naprawdę jak oddychanie. Od dziecka, od czasu, kiedy pamiętam, posługiwałem się tym językiem. Ona [twórczość Arethy Franklin - przyp. red.] tylko była taką cezurą. Otworzyła mi drogę do tego, że muzyka jest znacznie szersza - mówił artysta w Radiu Złote Przeboje.
Redakcja poleca

Mietek Szcześniak czekał na to latami. "Spełnienie marzeń"

Muzyka stanowi olbrzymią część życia Mietka Szcześniaka. Nie dziwi więc, że to właśnie z nią wiąże się wiele jego marzeń. Jednym z takich, które się spełniły, był album "Nierówni". Artysta wykorzystał w nim wiersze księdza Jana Twardowskiego. Musiało minąć jednak wiele lat, zanim udało mu się stworzyć z nich piosenki.

Jestem dobrym przykładem na spełnienie marzeń, bo na przykład żeby napisać płytę "Nierówni", czyli moje bosa novy i samby do wierszy Twardowskiego, nie tych religijnych, tylko tych wybranych fajnych, życiowych, to minęło kilkanaście lat. Nie zwykłem wierszy zmuszać, żeby się stały piosenką. Ja musiałem poczekać, aż same zechcą. No to czekałem kilkanaście lat i to się wysypało - mówił w rozmowie z Marzeną Rogalską.
Redakcja poleca

Albumy Mietka Szcześniaka są osobiste. "Wyraz moich fascynacji"

Mietek Szcześniak podchodzi do muzyki osobiście. Jak sam przyznaje, każdy z jego albumów, jest swego rodzaju dziennikiem przeżyć czy fascynacji. Później jego utwory nierzadko inspirują innych. Nie tylko słuchaczy, ale również artystów. Gość Marzeny Rogalskiej nie kryje, że sprawia mu to radość.

Każda z moich płyt jest moim dziennikiem. To po prostu wyraz moich fascynacji, odkryć, tego wszystkiego, co się dzieje przez życie. Ponieważ to upubliczniam i jestem publicznie działający, to się okazuje ludziom. [...] Cieszę się, że mogę się podzielić. Jeżeli ktoś zechce ucha przychylić, to jeszcze się bardziej będę cieszył. Cieszę się, że mogę inspirować do spełniania marzeń - podzielił się muzyk w podcaście "Weekend jak marzenie".