advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. wywołał kontrowersje. To dlatego album owijali czarną folią

2 min. czytania
21.05.2025 07:36
Zareaguj Reakcja

Hit lat 80. wykonywał Prince. Był nietuzinkowym artystą, który swoją twórczością zaskakiwał na wiele sposobów. Piosenkarz zachwycał zdolnościami wokalnymi, ale wywoływał również niejednokrotnie kontrowersje wizerunkiem scenicznym. Ten przebój pochodzi z albumu, który siał zgorszenie odważną okładką.

Prince nagrał ten hit lat 80.
fot. YouTube / @lifelinz4ever / Kadr z występu Prince & The NPG live @ Glam Slam '92
  • Prince był jednym z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych muzyków swojego pokolenia.
  • Piosenkarz słynął z ekstrawaganckich kreacji scenicznych, którymi wywoływał kontrowersje.
  • Ten hit lat 80. był jednym z najbardziej wyuzdanych w jego repertuarze.

Hit lat 80. - historia piosenki, ciekawostki. Prince zapisał się na kartach światowej muzyki wieloma ponadczasowymi przebojami, niesamowitym zakresem wokalnym oraz ekstrawagancką osobowością. Tym ostatnim niejednokrotnie wywołał wokół siebie medialny szum. Nie inaczej było w przypadku dziesiątego albumu studyjnego artysty zatytułowanego "Lovesexy". Część sklepów odmówiła sprzedaży krążka.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus

1/25 Andrzej Zaucha śpiewał: "Byłaś serca biciem (...)":

Prince prowokował na każdym kroku

Płyta "Lovesexy" została nagrana błyskawicznie, bo w ciągu zaledwie siedmiu tygodni. Zastąpiła wówczas anulowany krążek "Black Album". Gdy tylko wydawnictwo ukazało się na rynku, wywołało gorącą dyskusję przede wszystkim za sprawą okładki. Tworzył ją bowiem akt Prince'a. Ze względu na nią wiele sklepów muzycznych odmówiło sprzedaży albumu. Inne zaś wystawiły go na półki, lecz owinięty czarną folią. 

"Lovesexy" było promowane trzema singlami: "Alphabet St.", "Glam Slam" oraz "I Wish U Heaven". Wszystkie trzy, podobnie jak cała płyta, dotyczyły takich tematów jak pozytywność, samodoskonalenie czy duchowość. Jednakże piosenkom nie brakowało także podtekstów seksualnych.

Redakcja poleca

Klub nocny nazwany na cześć hitu lat 80.

Singiel "Glam Slam" spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem krytyków muzycznych. Jerry Smith z magazynu "Music Week" przewidywał ponadprzeciętny sukces kawałka.

Królewski maestro dostarcza ten smakowity klejnot ze swojego najnowszego albumu "Lovesexy". Chociaż jest to powolny, falujący utwór, jego urzekająco podstępna natura powinna zrobić furorę na jego koncertach w Wielkiej Brytanii - napisał dziennikarz.
Redakcja poleca

Piosenka była wielokrotnie remiksowana i odświeżana. Kilka lat po wydaniu oryginału wokalista stworzył nawet musical "Glam Slam Ulysses", który powstał z połączenia występów na żywo oraz teledysku. Co więcej, pod koniec lat 80. Prince wraz z byłym menedżerem Gilbertem Davisonem otworzył klub nocny nazwany do jej tytułu. 

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!