advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Byłam na koncercie Maryli Rodowicz. Dała radę, ale zabrakło jednego

3 min. czytania
02.06.2025 12:29
Zareaguj Reakcja

Maryla Rodowicz jest chodzącą legendą, która zdaje się wciąż nie mieć dość koncertowania. Piosenkarka regularnie gra w Polsce i za granicą, a na jej występach można spotkać przedstawicieli kilku pokoleń. Rodowicz robi to od przeszło sześćdziesięciu lat, ale czy nadal warto pojawić się na jej koncercie? Sprawdziliśmy to na dniach Legionowa, których "królowa polskiej piosenki" była główną gwiazdą. 

Maryla Rodowicz wystąpiła na dniach Legionowa
fot. Wikimedia Commons / Dzoker / CC BY-SA 2.5 PL / Ja Fryta / CC BY-SA 2.0
  • Maryla Rodowicz jest aktywna zawodowo od 1962 roku. 
  • Piosenkarka od ponad sześciu dekad zabawia publiczność największymi hitami. 
  • Na jej występach pojawiają się liczni przedstawiciele wszystkich grup wiekowych. 

Maryla Rodowicz mimo wieku ani myśli o emeryturze. Artystka wciąż regularnie koncertuje w wielu miastach całej Polski, a jej tegoroczne plany są naprawdę imponujące. Gwiazda pojawia się zarówno na wydarzeniach biletowanych, jak i tych otwartych dla wszystkich. W obu przypadkach zbiera pokaźną publiczność, która jednym głosem śpiewa jej największe szlagiery. Nie inaczej było w przypadku dni Legionowa (woj. mazowieckie), które odbywały się 31 maja i 1 czerwca. 

Maryla Rodowicz świętowała Dzień Dziecka 

W miniony weekend mieszkańcy Legionowa świętowali dni swojego miasta. Z tej okazji na scenie przy Arenie Legionowo pojawili się Ira, LemOn, Grubson oraz "królowa polskiej piosenki" – Maryla Rodowicz. Diwa była najważniejszą gwiazdą całego wydarzenia, które oficjalnie zakończyła swoim show w niedzielny wieczór. Jej występ cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Na terenie imprezy ciężko było się przecisnąć w tłumie fanów, którzy czekali, aby usłyszeć jej największe przeboje.

Maryla Rodowicz jest "w ogniu", rozpoczęła bowiem najgorętszy okres koncertowy w tym roku. Maraton rozpoczęła 11 maja w Zakopanem, aby w następnej kolejności odwiedzić Gdańsk, Kielce, Sopot, Grójec oraz Kargową. Natomiast w Dzień Dziecka gwiazda pojawiła się w Legionowie, aby zwieńczyć dni miasta. Czy Rodowicz wciąż daje radę na scenie? 

Redakcja poleca

Warto było poczekać 15 minut 

Piosenkarka wyszła na scenę elegancko spóźniona, mniej więcej o kwadrans, a więc około godziny 20:45. Powoli zaczynało się ściemniać, gdy za mikrofonem w końcu pojawiła się gwiazda wieczoru. Rodowicz, odziana w kolorową kreację i czerwony kapelusik, została powitana niezwykle entuzjastycznie. Bez zbędnego gadania zabrała się za wykonanie kultowej "Kasy". 

Tego wieczoru jej setlista koncertowa była bliźniaczo podobna do tej, którą wykonała chociażby w Grójcu kilka dni wcześniej. Fani zebrani przed Areną Legionowo mieli okazję usłyszeć największe przeboje gwiazdy, w tym takie ponadczasowe przeboje, jak: "Sing Sing", "Damą być" (w klasycznej wersji), "Remedium", "Łatwopalni", "Niech żyje bal", "To już było", "Kolorowe jarmarki" oraz "Małgośka".  

"Niech żyje bal" był momentem, w którym nawet najmłodsi zaczęli bujać się w rytm tej pięknej ballady. Natomiast zgromadzeni najgłośniej śpiewali teksty do "To już było" oraz "Małgośki". Wtedy właśnie można było się przekonać, że Maryla Rodowicz stała się prawdziwym międzypokoleniowym fenomenem kulturowym. O niemalejącej popularności artystki mógł świadczyć także tłum zebrany przed sceną, w który nie dało się wbić nawet szpilki. 

Jak jest na koncercie Maryli Rodowicz?  

Trzeba przyznać, że Maryla Rodowicz nadal jest w naprawdę dobrej formie. Warto podkreślić, że piosenkarka wciąż jest w stanie zagrać koncert składający się z dwudziestu utworów, śpiewanych niemalże bez przerwy, choć w niektórych momentach nieocenione okazało się wsparcie chórków. Pomyślmy jednak nad tym, czego zabrakło tamtego wieczora. O to zapytaliśmy kilka losowo wybranych osób z publiczności.

Większość z nich zgodnie stwierdziła, że zmodyfikowałoby nieco kolejność piosenek. Początek występu był według nich zbyt spokojny, a na najpopularniejsze i bardziej energiczne utwory trzeba było czekać zbyt długo. Zabrakło również odpowiedniej interakcji z publicznością. Widownia chciałaby mieć nieco większy kontakt z artystką, która powinna od czasu do czasu zwrócić się bezpośrednio do słuchaczy.  

Za darmo to uczciwa cena

Czy warto zatem przychodzić na koncerty Maryli Rodowicz? W przypadku takich imprez, jak dni Legionowa, które były wydarzeniem otwartym – jak najbardziej, walcie drzwiami i oknami. Za darmo to w końcu uczciwa cena. Z pewnością wiele osób powiedziałoby to samo także w przypadku imprez biletowanych, które niewątpliwie są jeszcze bardziej dopracowane, energiczne i zaskakujące.

Są to też, chyba przede wszystkim, doskonałe okazje, aby zobaczyć występ na żywo artystki, która napisała kawał historii polskiej muzyki. Warto je wykorzystywać, ponieważ nawet Maryla kiedyś przejdzie w końcu na zasłużoną emeryturę.  

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!