Eurowizja 2025 - finał. Problemy Steczkowskiej na próbie jurorskiej
Eurowizja 2025. Wielki finał konkursu w Bazylei lada moment. Justyna Steczkowska jest już po próbie generalnej, na której zaprezentowała się przed jury. Piosenkarka za każdym razem wywołuje wielkie emocje wśród widzów. Tym razem znów nie obyło się bez lekkiego "zawału" podczas podwieszania na linach.
- Eurowizja 2025 - finał w sobotę 17 maja o 21:00.
- Justyna Steczkowska wyjdzie na scenę jako 15. w kolejności.
- Na próbie generalnej wokalistka znowu zaplątała się w liny podwieszające.
Eurowizja 2025 zmierza ku końcowi. Przed nami już tylko wielki finał konkursu, w którym wystąpi m.in. Justyna Steczkowska. Polka od początku cieszy się dużym zainteresowaniem widzów, którzy wprost oszaleli na punkcie jej utworu. "Gaja" bije rekordy wyświetleń w internecie oraz zgarnia masę pozytywnych komentarzy. Jej sceniczna choreografia jest bardzo wymagająca, a kłopoty sprawia przede wszystkim ten jeden element.
Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20
Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska już po próbie generalnej
Wszyscy uczestnicy finału Eurowizji 2025 są już po próbie generalnej, podczas której swoją część głosów przyznało jury. Ich decyzje stanowią 50 proc. wyniku ostatecznego, a ten dopełni televoting. Dlatego też to, jak zaprezentowała się w piątek Justyna Steczkowska nie pozostanie bez wpływu na jej ostateczną lokatę.
Do finału Konkursu Piosenki Eurowizji zakwalifikowało się łącznie 26 państw. Poznaliśmy już także kolejność startową, którą uczestnicy przetestowali podczas próby jurorskiej. Wiadomo zatem, że Justyna Steczkowska wystąpi w drugiej połowie stawki, na scenę wyjdzie jako 15. w kolejności. Polka tym samym znajduje się pomiędzy Lucio Corsim z Włoch oraz duetem Abor & Tynna z Niemiec.
Jak poradziła sobie przed jury?
Nasza reprezentantka jak zwykle zrobiła wielkie show, które doceniają przede wszystkim widzowie. Jednakże jak jej występ oceniło jury konkursowe - tego dowiemy się dopiero po ogłoszeniu wyników. Wciąż najwięcej trudności sprawia moment podwieszania, a dokładniej wyplątywania się z lin.
Tym razem Justynie Steczkowskiej udało się wykonać całą figurę w odpowiednim czasie. Chociaż przez chwilę sprawiała wrażenie, jakby znowu nie mogą wyswobodzić rąk. To chwilowe zamieszanie zgrabnie zamarkowała dodatkowym obrotem tuż przed rozpoczęciem sprintu w stronę tancerzy. Mimo małego zawahania, występ wciąż jest dobrym prognostykiem na sobotni finał.
Eurowizja 2025 - bądź na bieżąco! Więcej o konkursie przeczytasz klikając >>>TUTAJ
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!