Hit lat 60. jest jak podróż do raju. "Było po prostu idyllicznie"
Simon & Garfunkel to kultowy amerykański duet folkowy, lecz połowa składu, a mianowicie Paul Simon, szczególnym uczuciem darzył także Wielką Brytanię. Jedna z podróży na Wyspy zrodziła niesamowity hit lat 60. Autor utworu wracał do niej z sentymentem nawet po wielu latach. Mimo emocjonalnego ładunku, wskazuje także na słabe strony kompozycji.
- Simon & Garfunkel nagrali "Homeward Bound" jako singiel w 1966 roku.
- Piosenka stała się hitem lat 60., podbijając listy przebojów.
- Autor utworu Paul Simon po latach od wydania wskazał słabe jej słabe strony.
Simon & Garfunkel wydali "Homeward Bound" w połowie lat 60. Autorem piosenki jest Paul Simon, który napisał ją podczas pobytu w Wielkiej Brytanii. Wtedy też poznał bileterkę jednego z klubów Kathy Chitty, która odegrała niemałą rolę w procesie twórczym artysty. Kobieta kilkukrotnie była wspominana także w innych utworach duetu.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz muzykę lat 60.? Młodzi odpadną na 1.pytaniu!
Simon & Garfunkel opisywał najlepszy czas w jego życiu
Paul Simon napisał "Homeward Bound", gdy przebywał w okolicach Liverpoolu. Pomysł na singiel zrodził się niespodziewanie podczas podróży pociągiem. Simon, myśląc o nowo poznanej Chitty, zaczął spisywać tekst piosenki na skrawku papieru. Co ciekawe, na stacji kolejowej w Widnes została odsłoniona tablica upamiętniająca to wydarzenie.
Połowa Simon & Garfunkel w jednym z wywiadów w 1990 zdradził, czym dla niego jest "Homeward Bound".
To utwór napisany w Liverpoolu, kiedy podróżowałem. To, co mi się w nim podoba, to bardzo wyraźne wspomnienie dworca i ulic Liverpoolu, klubu, w którym grałem i mnie w wieku 22 lat. To jak migawka, zdjęcie sprzed wielu lat - powiedział współzałożyciel Simon & Garfunkel w rozmowie dla "SongTalk".
Artysta potrafi jednak spojrzeć krytycznym okiem na swoje dzieło. Jednym z najsłabszych punktów kompozycji okazuje się między innymi tytuł.
Po pierwsze, nie jest to oryginalny tytuł. To jeden z głównych problemów. Nie mogę powiedzieć, że wczesne piosenki mi się podobają. Ale jest w nich coś naiwnego i słodkiego i muszę powiedzieć, że to mi się w nich podoba. Nie są gniewne. A to oznacza, że nie byłem zły ani nieszczęśliwy. I to jest moje wspomnienie z tamtego czasu: było po prostu idyllicznie. To był po prostu najlepszy czas w moim życiu, myślę, że aż do niedawna, do ostatnich pięciu, sześciu lat - powiedział w tej samej rozmowie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!