Hit lat 60. zainteresował FBI. Służby wszczęły śledztwo
The Kingsmen to amerykański zespół rockowy, który swoje największe triumfy święcił w latach 60. To właśnie wtedy grupa wypuściła w świat wielki przebój, czyli cover piosenki "Louie Louie". Z pozoru niewinny utwór wzbudził zainteresowanie FBI.
- The Kingsmen spopularyzowali piosenkę "Louie Louie" pierwotnie napisaną przez muzyka Richarda Berry'ego w połowie lat 50.
- "Louie Louie" opowiada historię zakochanego marynarza, który chciałby wreszcie wrócić do domu.
- Służby uznały, że utwór może zawierać obsceniczne słowa. Dlatego postanowiono wszcząć śledztwo.
The Kingsmen nagrali własną wersję Berry'ego w 1963 roku. Ich wykonanie piosenki zdecydowanie przebiło oryginał pod względem popularności. Jednak ogromny sukces komercyjny sprawił, że "Louie Louie" zwrócił również uwagę zaniepokojonych rodziców, a później samego FBI.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Co to za piosenka? Ekspert powinien rozpoznać 17/20 hitów!
The Kingsmen byli pod lupą FBI
Lata 50. oraz 60. były okresem największego rozkwitu rock and rolla. Jednak entuzjazmu młodej widowni nie podzielali rodzice, którzy byli przerażeni idolami swoich pociech. Ogólną atmosferę paniki podsycały media. Artykuł opublikowany w jednym z wydań "Los Angeles Times" z 1955 roku określił rock and rolla mianem "brutalnego, ostrego rodzaju muzyki, który, jak uważają rodzice, pobudza nastolatków do robienia wszelkiego rodzaju szalonych rzeczy".
Piosenka "Louie Louie" nagrana przez The Kingsmen stworzyła dodatkową przestrzeń do domysłów. Wszystko za sprawą wyjątkowo niezrozumiałego śpiewu wokalisty. Słuchacze, próbujący rozszyfrować tekst, często wymyślali własne słowa. To doprowadziło do powstania wielu alternatywnych wersji.
Niejednokrotnie fanowskie warianty utworu faktycznie były dość "pikantne", co nie uszło uwadze zaniepokojonych rodziców. W tej sprawie jedna z matek napisała nawet oficjalny list do ówczesnego prokuratora generalnego USA. Jego fragmenty zacytował m.in. amerykański magazyn "Reason".
Moja córka przyniosła do domu nagranie "Louie Louie", a ja rozpoczęłam próbę rozszyfrowania tego bełkotu. Teksty są tak wulgarne, że nie mogę ich załączyć do tego listu. Chciałbym, aby ci "artyści", wytwórnia płytowa i promotorzy byli ścigani w pełnym zakresie prawa - rozpoczęła swój list.
W świetle całej afery sprawą postanowiło zająć się FBI. Funkcjonariusze prowadzili dochodzenie aż półtora roku. Dopiero po upływie tego czasu postanowili sprawdzić rzeczywisty tekst w aktach US Copyright Office. Analiza zgłoszonego tam tekstu wykazała, że brak w nim jakichkolwiek zdrożności.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!