advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 60. zaskakiwał zwrotem akcji. "Bez żadnej logiki"

3 min. czytania
05.06.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

W swoich hitach Roy Orbison śpiewał zazwyczaj z perspektywy zranionego mężczyzny ze złamanym sercem. Ta ballada amerykańskiego piosenkarza wyłamywała się jednak z kanonu, do którego przyzwyczaił słuchaczy. Dokładnie 64 lata temu gwiazdor podbił nią zagraniczne listy przebojów. Tak powstał utwór, dla którego uznanie wyraził nawet sam Bob Dylan.

Ten hit lat 60. zaskakiwał nagłym zwrotem akcji
fot. YouTube / @RoyOrbison / Kadr z występu / Roy Orbison - "Running Scared" from Black and White Night
  • Roy Orbison był znanym amerykańskim piosenkarzem.
  • Jeden z przebojów gwiazdora nosił tytuł "Running Scared".
  • O tym artysta śpiewał w swojej balladzie.

Roy Orbison zaczął występować na estradzie jeszcze w latach 50. Na pierwsze duże sukcesy przyszło mu jednak czekać prawie dekadę. To wówczas światło dzienne ujrzały takie piosenki artysty, jak "Crying", "Only The Lonely" oraz "In Dreams". Wszystkie łączyła podobna tematyka. Amerykański gwiazdor śpiewał w nich o nieszczęśliwej miłości.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz muzykę lat 60.? Młodzi odpadną na 1.pytaniu!

1/20 "Piece of my Heart" to przebój:

Fani szybko zrozumieli, że nastrojowe ballady o złamanym sercu to coś, w czym Roy Orbison czuje się najlepiej. W parze z jego repertuarem szedł także wizerunek. Piosenkarz był wstydliwy i stronił od życia w błysku fleszy, a przed ciekawskich wzrokiem dziennikarzy i słuchaczy skrywał się za ciemnymi okularami. Mimo to udało mu się osiągnąć w branży ogromny sukces.

Tak narodził się hit lat 60.

Na początku lat 60. Roy Orbison nawiązał współpracę z Joe Melsonem. Jej efektem była wydana w 1961 roku piosenka pod tytułem "Running Scared", która równo 64 lata temu znalazła się na samym szczycie prestiżowego zestawienia stu najgorętszych hitów magazynu "Billboard". Z pozoru nic nie odróżniało jej od pozostałych ballad amerykańskiego wykonawcy – już w pierwszych słowach utworu Orbison śpiewa bowiem o tym, jak bardzo boi się utraty swojej wybranki.

Zwrot akcji następuje dopiero na sam koniec piosenki. Stojący przed wyborem mężczyzny, z którym ma spędzić resztę życia, obiekt westchnień Orbisona nie decyduje się wrócić do swojej miłości sprzed lat. Zamiast tego wybiera właśnie jego. Cała historia nieoczekiwanie kończy się wobec tego happy endem.

Zobacz także

Ta ballada zapewniła mu wielki sukces

Wyróżniający się pośród pozostałych przebojów Roya Orbisona utwór został doceniony przez wielu słuchaczy i krytyków. Tylko w Stanach Zjednoczonych "Running Scared" sprzedało się w ponad milionie kopii. Co ciekawe, hit pochwalił także sam Bob Dylan. W swojej autobiografii "Kroniki. Tom 1" gwiazdor w następujący sposób opisał moment, w którym po raz pierwszy usłyszał go w radiu:

Śpiewał teraz swoje kompozycje w trzech i czterech oktawach i kiedy się słuchało ich, miało się chęć zjechać w przepaść. Śpiewał niczym zawodowy przestępca. Zazwyczaj zaczynał w niskim, ledwo słyszalnym zakresie, […] a potem popadał w histerię. Ten głos zbudziłby z grobu trupa! Przechodził z tonacji durowej do molowej bez żadnej logiki. […] Na antenie nie było nikogo takiego, jak on – cytuje słowa piosenkarza serwis American Songwriter.

Warto wspomnieć, że "Running Scared" to ostatnia piosenka, jaką Roy Orbison wykonał w swojej karierze na żywo. Po raz ostatni wybrzmiała 4 grudnia 1988 roku w Highland Heights w Cleveland. Zaledwie dwa dni później gwiazdor niespodziewanie zmarł. Miał wówczas zaledwie 52 lata. Przyczyną jego śmierci okazał się zawał serca.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!