advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 60. znów robi furorę. Słuchacze się tego nie spodziewali

2 min. czytania
01.02.2025 21:34
Zareaguj Reakcja

Pink była jedną z gwiazd, które wystąpiły ostatnio w głośnym charytatywnym koncercie FireAid. To, co Amerykańska gwiazda zrobiła na scenie z jednym z hitów rozpropagowanych dekady temu przez Led Zeppelin, poruszyło wszystkich. 

Pink zaskoczyła wszystkich
fot. Andemaya / CC-BY-SA-4.0 / Wikimedia Commons
  • Pink 30 stycznia wzięła udział w koncercie FireAid.
  • 45-letnia piosenkarka zaśpiewała wielki przebój znany z repertuaru Led Zeppelin.
  • Jej wykonanie "Babe I’m Gonna Leave You" porwało publiczność i urzekło internautów.

Pink z wielkim impetem wkroczyła na scenę muzyczną na początku XXI w. Od tamtego czasu należy do czołowych światowych gwiazd. Świadczy o tym choćby fakt, że ma na koncie sprzedanych ponad 110 mln płyt oraz wiele nagród, na czele z Grammy.

Rozwiąż quiz o przebojach lat 2000. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe przeboje lat 2000. Tylko mistrz zgarnie 12/12! 

1/12 Kasia Kowalska wylansowała przebój:

Amerykańska wokalistka i autorka tekstów może pochwalić się mnóstwem przebojów. "So What", "Raise Your Glass", "Get the Party Started", "Try" czy "Sober" to tylko niektóre z nich. Ostatnio wzięła jednak na tapet ogromny hit kogoś innego. 

Pink wystąpiła na FireAid 

Pink – tak jak Lady Gaga, Katy Perry, Billie Eilish czy... żyjący członkowie Nirvany – pojawiła się w line-upie koncertu FireAid. Podczas tego charytatywnego wydarzenia zbierano fundusze dla osób poszkodowanych w wielkim pożarze, który na początku roku trawił część dzielnic Los Angeles.

45-letnia gwiazda postanowiła wykonać podczas FireAid dwa nieśmiertelne klasyki. Pierwszy z nich to napisany przez Krisa Kristoffersona na przełomie lat 60. i 70. "Me and Bobby McGee", a drugi to stworzony pod koniec lat 50. przez Annę Bredon "Babe I’m Gonna Leave You".

Redakcja poleca

Ponadczasowy hit w niespodziewanej aranżacji  

Wspominane "Babe I’m Gonna Leave You" to w oryginale piosenka folkowa. Niewiele po Annie Bredon wykonywała ją także Joan Baez, ale pod koniec lat 60. zyskała drugie życie dzięki Led Zeppelin.  

Znacznie wydłużony i przearanżowany na hardrockową modłę utwór trafił na debiutancki eponimiczny album Brytyjczyków z 1969 r. Jimmy Page i Robert Plant zrobili z niego ogromny szlagier uwielbiany do dziś.

To właśnie od wersji Led Zeppelin wyszła Pink, śpiewając swój cover podczas FireAid. Wykonała jednak ten utwór na swój, niezwykle emocjonalny i bardziej kameralny sposób. To spotkało się z doskonałym odbiorem i robi furorę w sieci.

"Pink jest obecnie najlepszą piosenkarką i wykonawczynią w naszym muzycznym świecie. Rządzi we wszystkim, co robi"; "Jako wieloletni fan Led Zeppelin z całą stanowczością aprobuję ten występ. Pink pozamiatała!"; "Co za niesamowity głos"; "Wow! Od lat jestem jej wielką fanką, ale te covery tylko udowadniają, dlaczego jest taka niesamowita" – oceniali internauci.  

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!