Hit lat 70. powstał w 10 minut. Nie przeszkodził im nawet konflikt
16 grudnia 1945 roku na świat przyszedł Tony Hicks, którego fani rocka mogą kojarzyć jako gitarzystę grupy The Hollies. Jednym z największych hitów, jakie nagrała kiedykolwiek formacja, okazała się piosenka "Long Cool Woman in a Black Dress" z ich jedenastego krążka pod tytułem "Distant Light". Trudno uwierzyć jak szybko powstała.
- 16 grudnia 1945 roku urodził się Tony Hicks, znany jako gitarzysta zespołu The Hollies.
- Jedna z piosenek grupy traktowała o prohibicji. To ich wielki hit.
- Muzykom wystarczyło zaledwie dziesięć minut, aby stworzyć utwór.
Tony Hicks przyszedł na świat równo 80 lat temu – 16 grudnia 1945 roku – w angielskim mieście Nelson nieopodal Manchesteru. Światową sławę zdobył jako muzyk zespołu The Hollies, założonego w 1962 roku przez dwóch jego kolegów: Grahama Nasha i Allana Clarka.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kobiety mają głos! Przekonaj się, czy znasz te rockmanki
Na dyskografię grupy składa się ponad dwadzieścia krążków pełnych uwielbianych przez fanów hitów. Jednym z nich jest piosenka "Long Cool Woman in a Black Dress" z 1971 roku. Zadziwiające, jak szybko powstała.
Wystarczyło im dziesięć minut. Hit lat 70. nie zatrzymał rozłamu
"Long Cool Woman in a Black Dress" to utwór z jedenastego albumu The Hollies, noszącego tytuł "Distant Light". Na singiel wybrano go już po premierze krążka. W przeciwieństwie do wielu innych piosenek zespołu, tej nie udało się odnieść sukcesu w ojczyźnie muzyków. Zauważona została za to w Stanach Zjednoczonych, gdzie sprzedała się w ponad 1,5 mln kopii.
"Long Cool Woman in a Black Dress" w zaledwie dziesięć minut napisali wspólnie Allan Clarke i Roger Cook. Tekst hitu lat 70. nawiązywał do czasów przemytu alkoholu podczas amerykańskiej prohibicji. Co ciekawe, piosenkę śpiewał tylko Clarke. Nie był to przypadek. Wokalista początkowo zamierzał bowiem wydać ją solowo, a nie ze swoimi kolegami. Ci postawili mu jednak wówczas ultimatum.
Od sukcesu do zgody
Allan Clarke został postawiony przez pozostałych członków przed trudnym wyborem – mógł albo pozostać w The Hollies, albo rozpocząć karierę solową. Choć ostatecznie "Long Cool Woman in a Black Dress" wydano jako utwór całego składu, wokalista faktycznie odszedł z grupy.
Myślę, że zespół obawiał się, że jeśli odniosę sukces, odejdę. Jak można powstrzymać przeznaczenie? Gdyby się zgodzili, pewnie nawet bym nie odszedł. "Long Cool Woman" ukazałoby się rok wcześniej, a my odbylibyśmy kilka tras koncertowych po Stanach i być może odnieślibyśmy ogromny sukces – mówił artysta w 1973 roku w rozmowie z magazynem "Rolling Stone".
Rozstanie Allana Clarke'a z The Hollies nie było długie. W lipcu 1973 roku wokalista ponownie dołączył do zespołu, który w międzyczasie koncertował z Mikaelem Rickforsem. Sławą skład cieszył się jeszcze wiele lat. W 2010 roku jego muzycy zostali włączeni w poczet członków Rock and Roll Hall of Fame, który grupuje najlepszych artystów z tego gatunku muzyki.