advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. był ich dziełem życia. Powstał dzięki... braterskiej bójce

2 min. czytania
16.10.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Ten hit lat 80. z repertuaru Spandau Ballet czerpał z kilku niesamowitych źródeł. Dopracowana kompozycja oraz odświeżony wizerunek grupy okazał się kluczem do sukcesu. Z okazji urodzin Gary'ego Kempa przyjrzymy się bliżej historii piosenki, która prawdopodobnie nie powstałaby gdyby nie... bijatyki w dzieciństwie.

To był wielki hit lat 80.
fot. YouTube / @spandauballet / Kadr z teledysku
  • Ten hit lat 80. dotarł na szczyt brytyjskiej listy przebojów.
  • Spandau Ballet uczynili z niego jeden ze swoich sztandarowych przebojów.
  • Z okazji urodzin Gary'ego Kempa przyjrzymy się bliżej historii piosenki.

Hitem lat 80., o którym mowa, jest piosenka "True" w wykonaniu Spandau Ballet. Autorem utworu jest Gary Kemp, który chciał wykorzystać w nim nowo odkryte zainteresowanie Steve'a Normana saksofonem. W tym samym czasie zespół zdecydował się również na zmianę wizerunku, co dodatkowo podbijało zainteresowanie mediów oraz fanów.

Rozwiąż quiz o muzyce lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus

1/25 Andrzej Zaucha śpiewał: "Byłaś serca biciem (...)":

Hit lat 80. zainspirowany muzyką zza oceanu

Gary Kemp na początku lat 80. przechodził głęboką fascynację szczególnie jednym gatunkiem muzycznym. Całymi dniami zasłuchiwał się w soulowych nagraniach Marvina Gaye’a i Ala Greena, o czym wspominał w późniejszych wywiadach. 

Redakcja poleca

Zainspirowany dokonaniami amerykańskich artystów postanowił tchnąć w Spandau Ballet podobnego ducha. Muzyk pokusił się również o bezpośrednie nawiązanie do amerykańskiego gwiazdora w tekście.

Nawiązanie do Marvina Gaye'a było buntowniczym oświadczeniem, które łączyło nas z londyńską kulturą soul boyów, sięgającą czasów modów. Bardzo podobało mi się, jak Mott the Hoople śpiewał o T. Rex w "All the Young Dudes", więc z przyjemnością nawiązałem do innego artysty w piosence - wyznał Kemp w wywiadzie dla "The Guardian".
Redakcja poleca

Bez tego Spandau Ballet mogło nie istnieć

Równie ciekawa okazuje się historia samego Gary'ego Kempa. Artysta pod koniec lat 70. założył Spandau Ballet, a do grania zaprosił również swojego brata Martina. Mało kto jednak wie, co prawdopodobnie skłoniło go do obrania muzycznej ścieżki kariery. Anegdotę dotyczącą artysty przytoczył specjalnie dla Zloteprzeboje.pl Jerzy Telesiński.

Uwierzycie, że są takie zespoły, które powstały tylko dlatego, że "kto się lubi, ten się czubi"? No może nie zespoły, ale ten jeden na pewno. Nie byłoby Spandau Ballet, gdyby Gary Kemp nie tłukł się w dzieciństwie ze swoim bratem. Chłopcy robili to z taką intensywnością, że ich rodzice wpadli na pomysł, że trzeba czymś zająć ich rozbiegane ręce. Gary’emu kupili gitarę. Chłopiec najpierw prezentem był rozczarowany, a potem przepadł bez reszty - opowidział dla Zloteprzeboje.pl prezenter Jerzy Telesiński.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!