advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. był stałym elementem imprez. Zawsze grali go na końcu

2 min. czytania
27.01.2025 09:17
Zareaguj Reakcja

“Temptation” to jedna z najpopularniejszych piosenek zespołu New Order. Ten hit lat 80. podbił brytyjskie i amerykańskie dyskoteki. Celowo grano go na końcu koncertu. Dlaczego? Poznaj niezwykłą historię utworu.

Kady z teledysku "Temptation"
fot. YouTube @neworder
  • “Temptation” to wielki hit lat 80. 
  • Królował na dyskotekach, głównie w Anglii.
  • To dlatego zespół zawsze wykonywał ją na końcu występu.

Hit lat 80. pamiętamy do dziś. Oto historia powstania i autorzy. Gillian Lesley Gilbert urodziła się 27 stycznia 1961 roku w Manchesterze. Jest uznaną, brytyjską gitarzystką i klawiszowcem. W 1978 roku po raz pierwszy wybrała się na koncert Joy Division, który wywarł na niej ogromne wrażenie. Już dwa lata później, zaraz po samobójczej śmierci Iana Curtisa dołączyła do New Order, zespołu składającego się z członków ex-Joy Division.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Lata 80. czy 90.? Znawca muzyki zgarnie 15/20

1/20 Kiedy singiel „…Baby One More Time” rozbrzmiewał w rozgłośniach radiowych?

Początkowo muzycy tworzyli muzykę alternatywną, jednak z czasem zaczęli eksperymentować z elektroniką. Mieli ogromny wpływ na rozwój muzyki elektronicznej w Europie, ale też na w Stanach Zjednoczonych. Przedstawiamy historię hitu lat 80., który na zawsze zapisał się w sercach fanów zespołu.

Skoczny utwór o… złamanym sercu. Hit lat 80. ma ciekawą historię

W 1980 roku Ian Cutis odebrał sobie życie. Członkowie Joy Division nie mają wątpliwości. Tworzenie bez Curtisa nie ma żadnego sensu. Niedługo później zakładają New Order. Ich twórczość trudno zaliczyć do jednego gatunku. Pierwszy album był mocno nowofalowy, a każdy kolejny skłaniał się ku muzyce elektronicznej.

Redakcja poleca

Muzycy nie chcieli być oskarżani o inspirowanie się twórczością Curtisa. Stworzyli więc własny styl, który inspirował kolejne pokolenia muzyków. W 1981 roku zespół wydał pierwszą płytą, a już rok później opublikował singiel “Temptation”, który podbił brytyjskie stacje muzyczne, a także… dyskoteki.

Piosenka opowiada o złamanym sercu, jednak jej brzmienie odbiera powagę słowom. Jest bardzo żywe, wesołe i wręcz skoczne. W wywiadzie dla serwisu Song Fact, Peter Hook wyznał, że publiczność wariuje, gdy słyszy ją na żywo.

 “Temptation” to piosenka, która prezentuje każdy element New Order jako zespołu, i to jest kolejny utwór, który zawsze robi furorę, gdy jest grany na żywo — wyznał.

Odchodzili, nie grając bisu

“Temptation" uświetnił wiele występów New Order. Zwykle grano go na samym końcu, bowiem był to jeden z nielicznych utworów zespołu, który można było zagrać… nie będąc na scenie. Wszystko dzięki bezobsługowemu sekwencerowi i automatowi perkusyjnemu, które odtwarzały piosenkę, kiedy muzycy uciekali ze sceny. Nie znosili bowiem grania bisów i unikali ich, jak tylko mogli. W udzielonych wywiadach wspominali, że w ten sposób szokowali publiczność.

Oglądaj

Redakcja poleca

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!