Hit lat 80. nie mógł się nie udać! Gwiazdy rocka i piękne kobiety
Adrian Vandenberg to wybitny gitarzysta rockowy, który zasłynął zarówno jako lider własnego zespołu, jak i członek legendarnej grupy Whitesnake. Jego kariera, pełna przebojów i spektakularnych koncertów, uczyniła go jednym z najbardziej rozpoznawalnych muzyków hard rocka lat 80.
- Adrian Vandenberg był założycielem i liderem zespołu Vandenberg.
- W 1987 roku dołączył do Whitesnake, gdzie współtworzył brzmienie kultowego albumu 1987.
- 31 stycznia świętuje 71 urodziny!
Adrian Vandenberg, urodzony 31 stycznia 1954 roku w Hadze, jest uznanym gitarzystą rockowym i kompozytorem. Swoją muzyczną karierę rozpoczął w latach 70. i był głównym gitarzystą holenderskiego zespołu Teaser. Wolność twórczą zdobył, zakładając zespół Vandenberg, z którym wydał trzy albumy studyjne: "Vandenberg" (1982), "Heading for a Storm" (1983) i "Alibi" (1985).
Rozwiąż quiz o Justynie Steczkowskiej i Edycie Górniak. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znasz te hity lat 80.? Za 16/20 bijemy brawo!
Grupa zdobyła popularność dzięki przebojowi "Burning Heart" i koncertowała u boku takich artystów, jak Ozzy Osbourne, KISS czy Scorpions. W 1987 roku Adrian Vandenberg dołączył do brytyjskiego zespołu Whitesnake, prowadzonego przez Davida Coverdale'a, gdzie pełnił rolę gitarzysty i współkompozytora aż do 1990 roku.
Grupa zyskała międzynarodową sławę dzięki takim hitom jak "Here I Go Again", "Is This Love" czy "Still of the Night". Ich muzyka łączyła elementy blues rocka z hard rockiem i glam metalem, co przyczyniło się do sukcesu zespołu, zwłaszcza w latach 80. Album "Whitesnake" z 1987 roku, znany również jako "1987", osiągnął szczyty list przebojów i uczynił z zespołu ikonę rocka tamtej dekady.
Whitesnake tym albumem zmiótł konkurencję
"Still of the Night" to jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów Whitesnake. Ten hairmetalowy kawałek był pierwszym singlem z wydanego w 1987 roku albumu, który stał się kamieniem milowym w rozwoju tego specyficznego gatunku. To dziki, energetyczny utwór, w którym wokalista David Coverdale krąży nocą wokół drzwi ukochanej niczym wilk podczas pełni księżyca.
"Still of the Night" osiągnął umiarkowany sukces, ale już kolejny singiel Whitesnake z tej płyty okazał się znacznie większym hitem – był to niezapomniany przebój "Here I Go Again". W odświeżonej wersji (pierwotnie wydany w 1982 roku), zdobył pierwsze miejsce na amerykańskiej liście przebojów.
Oskarżeni o plagiat
Czy ten utwór Whitesnake brzmi jak nagrany przez Led Zeppelin? Wielu słuchaczy uważa, że tak. Surowe wokale, po których następuje potężny riff, przywodzą na myśl "Black Dog", a mostek może przypominać "Kashmir".
Nie rozumiem, jak większość ludzi nie widzieć w nich zespołu kopiującego Zeppelina. Kiedy usłyszałem Still of the Night, pomyślałem: "To jest pie*rzone »Whole Lotta Love«!" – powiedział niegdyś perkusista Anthrax Charlie Benante w rozmowie z Gregiem Prato.
Adrian Vandenberg zaczął od teledysku
Według Davida Coverdale’a z Whitesnake piosenka była muzycznie inspirowana przebojem Elvisa Presleya z 1957 roku pod tytułem "Jailhouse Rock".
"Still of the Night" było pierwszym teledyskiem Whitesnake, w którym pojawiła się dziewczyna Coverdale’a, Tawny Kitaen. W 1987 roku MTV miało zaledwie sześć lat, a jego główną widownię stanowili nastoletni chłopcy, którzy uwielbiali klipy z gwiazdami rocka i pięknymi kobietami. Dlatego, dla swojego przyszłego męża, Tawny zgodziła się wziąć udział w projekcie.
Kiedy album trafił na rynek, gitarzysta Whitesnake, John Sykes, opuścił zespół. Zastąpili go Adrian Vandenberg i Vivian Campbell, którzy pojawili się w klipie i z impetem dołączyli do bandu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!