Ballada z lat 80. wyciska łzy. O to poprosił ją umierający przyjaciel
Cyndi Lauper cieszy się sławą na całym świecie. Na jej koncie znajduje się istne zatrzęsienie przebojów. Od hymnów kobiecej niezależności po wzruszające ballady. W latach 80. wydała piosenkę, która porusza serce. Artystka napisała ją bowiem z myślą o jej umierającym przyjacielu. To było jedno z jego ostatnich życzeń.
- Cyndi Lauper ma na koncie wiele niezapomnianych przebojów.
- Ten jeden jest wyjątkowy na tle pozostałych.
- Hit lat 80. stworzyła z myślą o umierającym przyjacielu.
Cyndi Lauper solową karierę muzyczną rozpoczęła od wydania singla "Girls Just Want to Have Fun" w 1983 roku. Jej pierwszy album, na którym znalazła się też ta piosenka, sprzedał się wyśmienicie. Dzięki temu wokalistka zdobył wielką popularność. Nic dziwnego, że zdecydowała się pójść za ciosem.
Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Trzy lata później, w 1986 roku, Cyndi Lauper wydała drugi album studyjny. Na "True Colors" znalazło się dziesięć świeżutkich kompozycji. Wiele z nich stało się istnymi hitami lat 80. Jeden wyróżniał się jednak na tle pozostałych. Był to bowiem wyjątkowy i osobisty utwór. Artystka napisała go na specjalną prośbę umierającego przyjaciela.
Cyndi Lauper stworzyła hit lat 80. dla przyjaciela
Gregory Natal, przyjaciel Cyndi Lauper, umierał na AIDS. Poprosił ją, żeby napisała dla niego piosenkę. Chciał, aby utrzymała ją w duchu "That’s What Friends Are For". Był on bowiem ogromnym fanem wykonania Dionne Warwick. Tragedia, jaka go spotkała, stanowiła asumpt do powstania wyjątkowego utworu - "Boy Blue".
W książce "Cyndi Lauper: A Memoir" artystka wspominała proces powstawania piosenki: "Włożyłam w ten utwór całe serce i wątrobę". To zdecydowanie da się poczuć podczas odsłuchu. "Boy Blue" jest poruszającą kompozycją, potrafiącą wzruszyć do granic. Piosenkarka przelała na nią uczucia, które żywiła w stosunku do przyjaciela. Ten niestety nie miał okazji być świadkiem jej sukcesu. Stało się to bowiem po jego śmierci.
Piosenka spotkała się z bardzo dobrym odbiorem krytyków. Pozytywnie oceniali zarówno jej tekst, jak i wykonanie. Docenili ją także słuchacze, choć nie aż tak, jak inne hity z repertuaru Cyndi Lauper. "Boy Blue" trafił na 71. miejsce listy Billboard Hot 100, co było jednym z najgorzej notowanych i najkrócej utrzymujących się utworów w karierze wokalistki. Nie zmieniało to jednak tego, że bez wątpienia była to wyjątkowa kompozycja.
Jako singiel piosenkę wydano w 1987 roku. Dochód z jego sprzedaży przekazano organizacjom pomagającym osobom chorym na AIDS. Cyndi Lauper dotrzymała obietnicy złożonej przyjacielowi. Napisała utwór, w który włożyła mnóstwo emocji oraz pracy. Gdyby Gregory Natal żył, z pewnością doceniłby to, co artystka dla niego zrobiła.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!