advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. przewidział przyszłość. Polacy chyba o nim zapomnieli

3 min. czytania
16.05.2025 19:56
Zareaguj Reakcja

Krystyna Giżowska w okresie PRL wylansowała wyśmienity hit lat 80. Dziś można jednak odnieść wrażenie, że jest nieco zapomniany. Wśród różnorakich list najlepszych piosenek z tamtych lat, próżno szukać tego porywającego przeboju. Wydaje się, że Polacy o nim zapomnieli, a niesłusznie. To utwór, który mógłby być dziś hymnem wszystkich wschodzących gwiazd polskiej sceny.

Krystyna Giżowska nagrała hit lat 80.
fot. Kadry z występu w Opolu '86 / TVP / YouTube @jaro684
  • Krystyna Giżowska cieszyła się popularnością w PRL.
  • W latach 80. wydała hit, który porywa do dziś.
  • Polacy sprawiają wrażenie, jakby o nim zapomnieli.

Krystyna Giżowska debiutowała już jako 14-latka. W 1986 roku działała jako solistka w Zespole Pieśni i Tańca w Koszalinie. W tym samym roku wzięła udział w konkursie Giełda Piosenki, który był wówczas całkiem popularny. Artystka została finalistką i poznała wtedy Ryszarda Balickiego oraz Ryszarda Poznakowskiego. Wtedy też nawiązała współpracę z ich big-bandem, dzięki czemu z pewnością nabrała sporo doświadczenia.

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus

1/25 Andrzej Zaucha śpiewał: "Byłaś serca biciem (...)":

Pod koniec lat 60. Krystyna Giżowska związała się z zespołami wojskowymi. Pod kierunkiem Danuty Baduszkowej i Jacka Korczakowskiego uczyła się dykcji, emisji głosu czy ruchu scenicznego. To przydało jej się później na scenie. W latach 70. rozpoczęła profesjonalną karierę, która dzięki nabranemu doświadczeniu, obfitowała w mniejsze i większe sukcesy.

Krystyna Giżowska wylansowała wielki hit lat 80.

Lata 70. były dla Krystyny Giżowskiej naprawdę dobrym czasem. Artystka występowała wówczas na wielu międzynarodowych festiwalach, gdzie często otrzymywała wyróżnienia i nagrody. To jednak w latach 80. porwała swoim hitem niemal całą Polskę. W 1985 roku wydała piosenkę "Będę gwiazdą", która moim zdaniem do dziś zaskakuje świeżością, przebojowością i po prostu zachwyca. Mimo to mam wrażenie, że Polacy jakoś o niej zapomnieli.

Redakcja poleca

W sieci możemy natrafić na zatrzęsienie najróżniejszych list czy podsumowań muzyki z PRL. Wśród największych hitów wymienia się piosenki Budki Suflera, Perfectu, Bajmu czy Maryli Rodowicz. Rzadko kiedy można jednak trafić na absolutnie wyśmienity przebój Krystyny Giżowskiej. Wymienione gwiazdy zdobyły oczywiście większą popularność i status kultowych, ale przecież nie zapominamy chociażby o piosence "Mój jest ten kawałek podłogi" Mr. Zoob. Czy przeciętny słuchacz za inne utwory tego zespołu? Śmiem wątpić.

Dlatego też warto przypomnieć "Będę gwiazdą" Krystyny Giżowskiej. Piosenka opowiada o dążeniach do stania się, nomen omen, gwiazdą. Dziś utwór mógłby stanowić hymn dla wielu aspirujących artystek i artystów. W hicie lat 80. narratorka opowieści pokazuje determinację i przekonanie, że uda jej się osiągnąć cel. To motywujący tekst, który też niejako przewidział przyszłość piosenkarki. Udało jej się bowiem wejść na szczyt i cieszyć się uznaniem słuchaczy.

Redakcja poleca

Dziś Krystyna Giżowska ma 70 lat. Wciąż jednak pozostaje aktywna zawodowo. Z jej strony internetowej dowiadujemy się, że nadal koncertuje i z pewnością podczas występów raczy słuchaczy wielkim hitem lat 80. “Będę gwiazdą” to jedna z tych piosenek, o których moim zdaniem nie powinniśmy zapominać. Cały czas jest bowiem niezwykle przebojowa, a podczas słuchania aż chce się ją śpiewać. Dlatego jest mi żal, że tak wielu słuchaczy nie wymienia jej wśród najlepszych utworów tamtych lat. Warto do niej wrócić i odkryć jej magię na nowo.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!