Hit lat 80. to hymn marzycieli. Polacy do dziś szaleją na jego punkcie
Hit lat 80. pokochał świat. Śpiewała go Irene Cara. Artystka tylko raz w karierze pojawiła się pierwszym miejscu na słynnej amerykańskiej na liście przebojów Billboard. Piosenką, która pozwoliła jej zdobyć szczyt, był utwór "Flashdance… What a Feeling". Słynny hit lat 80. powstał na potrzeby znanego musicalu. Opowiadał o ważnej idei.
- 9 kwietnia 1984 roku Irene Cara zdobyła Oscara dla najlepszej piosenki.
- Statuetkę zdobyła za utwór "Flashdance... What a Feeling".
- Oto historia piosenki. Sprawdź, jak powstawał hit lat 80.
Hit lat 80. śpiewała Irene Cara. Była słynną amerykańską wokalistką, kompozytorką oraz autorką tekstów. Piosenkarka o kubańsko-portorykańskich korzeniach zyskała rozgłos dzięki takim przebojom jak "Fame" oraz "Flashdance... What a Feeling". Ten drugi utwór dał Irene międzynarodową sławę, Oscara, a także Złoty Glob! Niesamowite, jak powstawał.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe przeboje lat 80. Wstyd nie mieć 14/20!
Historia piosenki "Flashdance... What a Feeling"
"Flashdance... What a Feeling" to piosenka, która powstała na potrzeby słynnego musicalu "Flashdance" z 1983 roku. Kompozycję stworzył Giorgio Morodera, a tekstem zajął się Keith Forsey i Irene Cara, która została także wybrana do zaśpiewania przeboju. Jak do tego doszło?
Na początku lat 80. Morodera dostał propozycję, by napisać muzykę do filmu "Flashdance". Romantyczny dramat taneczny opowiadał o tancerce, która pragnęła zostać profesjonalną baletnicą. Gdy twórcom przeboju pokazano ostatnią scenę filmu, ci zabrali się do pracy i błyskawicznie napisali tekst do piosenki o dziewczynie, która walczy o swoje marzenia.
"What a feeling" było metaforą tancerki, tego, jak kontroluje swoje ciało, kiedy tańczy i jak może kontrolować swoje życie - cytuje słowa Cary serwis SongsFacts.
Hit lat 80. został nagran w kilka dni. Irene Cara kilkukrotnie miała powtarzać nagrania, jednak zgodnie z ustaleniami wytwórni stwierdziła, że to trzecie z kolei brzmi najlepiej. To właśnie ono zostało wydane jako singiel promujący film "Flashdance" i szybko stało się wielkim hitem lat 80.
Słyszysz ją po raz pierwszy, i myślisz: "To jest hit". To jedna z tych piosenek, które po prostu słyszysz i po prostu nie możesz wyrzucić z głowy. (...) Do dziś nie mam dość tej piosenki - mówił producent filmu "Flashdance" Jerry Bruckheimer w specjalnej edycji kolekcjonerskiej DVD "Flashdance" z 2010 roku.
Słynny hit lat 80. to hymn marzycieli
Film "Flashdance" odniósł ogromny sukces. Podobnie było także z utworem "Flashdance... What a Feeling". Hit lat 80. został sprzedany w ponad milionie kopii i uzyskał status platyny. Przebój zdobył także Oscara i Złoty Glob za najlepszą oryginalną piosenkę, a Irene Cara nagrodę Grammy za "najlepszy żeński występ wokalny pop".
To jednak nie wszystko. 40 lat po premierze, w 2023 roku "Flashdance... What a Feeling", trafiło do Krajowego Rejestru Nagrań w Waszyngtonie, dołączając do takich ponadczasowych przebojów jak "Imagine" czy "Stairway To Heaven". Według rejestru piosenka "stała się trwałym hymnem dla każdego, kto stara się udowodnić, że wątpiący się mylą".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!