advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. trafił na szczyt dwa razy! Oni nie byli pod wrażeniem

3 min. czytania
03.11.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Gdy 3 listopada 1986 roku ukazał się album "Another Step", Kim Wilde pokazała światu, że potrafi znacznie więcej niż śpiewać o "dzieciach z Ameryki". To był moment, w którym z młodzieżowej idolki przeistoczyła się w artystkę z własnym stylem i ambicją – a jej cover "You Keep Me Hangin’ On" stał się symbolem tej przemiany.

"Another Step" – nowy rozdział w karierze Kim Wilde
fot. kadr z teledysku/YouTube/Kim Wilde - You Keep Me Hangin' On
  • "Another Step" Kim Wilde połączył synth-pop z emocjami i dojrzałym brzmieniem.
  • "You Keep Me Hangin’ On"dało Kim Wilde numer jeden na Billboardzie.
  • Album pokazał ją jako samodzielną i pewną siebie artystkę.

3 listopada 1986 roku świat usłyszał trzeci album Kim Wilde – "Another Step". To był moment, w którym brytyjska wokalistka o blond grzywce i przeszywającym spojrzeniu udowodniła, że nie jest tylko dziewczyną z "Kids in America", lecz pełnoprawną gwiazdą popu.

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus

1/25 Andrzej Zaucha śpiewał: "Byłaś serca biciem (...)":

Album okazał się artystycznym przełomem, a zawarta na nim piosenka "You Keep Me Hangin’ On" sprawiła, że Kim Wilde zapisała się złotymi literami w historii muzyki – dosłownie, bo utwór zdobył pierwsze miejsce na amerykańskiej liście Billboard Hot 100.

Z rodzinnego salonu na światowe sceny

Kim Wilde przyszła na świat 18 listopada 1960 roku w Chiswick w zachodnim Londynie. Talent miała we krwi – jej ojciec, Marty Wilde, był jednym z pionierów brytyjskiego rock'n'rolla, znanym z przebojów, takich jak "A Teenager in Love" czy "Rubber Ball".

Młoda Kim zaczynała jako chórzystka w jego zespole, ale już w 1981 roku wyszła z cienia ojca. Jej debiutancki singiel "Kids in America" podbił listy przebojów i uczynił z niej ikonę nowej fali. W kolejnych latach Wilde udowadniała, że potrafi łączyć wdzięk, chłód i muzyczną przebojowość.

A kiedy z czasem zeszła ze sceny, odnalazła nową pasję – ogrodnictwo. Tak, ta sama Kim Wilde, która śpiewała o "poszukiwaniu rytmu w tym brudnym mieście", dziś z równym zapałem pielęgnuje róże i hortensje!

"Another Step" – nowy rozdział w karierze Kim Wilde

Kiedy "Another Step" trafił na półki sklepów, fani zauważyli, że Kim Wilde dojrzewa – nie tylko muzycznie, ale i wizerunkowo. Album był odważny, pełen synth-popowych brzmień, ale też emocji. Kim współtworzyła piosenki z bratem Rickym Wilde'em i producentem Steve'em Byrdem, a efekt był znakomity: płyta pulsowała energią lat 80., jednocześnie odsłaniając bardziej refleksyjną stronę wokalistki.

Na krążku znalazły się takie utwory jak "Schoolgirl", "Say You Really Want Me", a przede wszystkim "You Keep Me Hangin’ On" – cover klasyka Motown, który odmienił karierę Kim Wilde. W 1987 roku jej wersja dotarła na sam szczyt listy Billboardu – co ciekawe, oryginał The Supremes też zdobył numer jeden dwie dekady wcześniej.

Redakcja poleca

Niezwykła historia hitu "You Keep Me Hangin’ On"

"You Keep Me Hangin’ On" to piosenka z duszą. Napisało ją legendarne trio Holland–Dozier–Holland, które odpowiadało za brzmienie Motown i sukcesy The Supremes. Oryginalna wersja z 1966 roku była opowieścią o kobiecie uwięzionej w toksycznym związku, błagającej o wolność: "Set me free, why don’t you, babe?".

Lamont Dozier wspominał po latach: "Często zrywałem z dziewczyną na tydzień, tylko po to, by poczuć prawdziwy ból i pisać z doświadczenia. To był mój sposób na twórcze odreagowanie". Ten emocjonalny ładunek, połączony z prawdziwym talentem, stworzył przebój, który wciąż inspiruje kolejne pokolenia artystów.

W latach 60. piosenkę wykonywały The Supremes, w 70. psychodelicznie przerobiła ją Vanilla Fudge i nawet Rod Stewart nie oparł się jej urokowi. Ale to dopiero Kim Wilde tchnęła w nią nową energię – zamieniając soulowy dramat w synth-popową petardę.

Kim Wilde zrobiła "kolejny krok"

Wersja Kim Wilde była nowoczesna, chłodna, taneczna i idealnie wpisywała się w klimat neonowych lat 80. Sama Kim przyznała w rozmowie dla BBC:

Otrzymaliśmy wiadomość zwrotną od autorów piosenki – byli absolutnie zachwyceni. Nie miałam kontaktu z Dianą Ross, ale słyszałam z trzeciej ręki, że [The Supremes] nie byli zbyt pod wrażeniem. Dla mnie jednak opinia autorów znaczyła więcej niż cokolwiek innego - stwierdziła.

Dzięki "You Keep Me Hangin’ On" Kim Wilde trafiła do elitarnego grona artystów, którym udało się zdobyć numer jeden w USA z coverem wcześniejszego przeboju. Piosenka stała się mostem między złotą erą Motown a erą elektronicznych syntezatorów i pastelowych teledysków, natomiast "Another Step" był dowodem, że Kim Wilde potrafi nie tylko błyszczeć w MTV, ale też tworzyć muzykę z charakterem.

Oglądaj