Hit lat 90. to hymn całego pokolenia Polaków. "Ludzkie dramaty"
Kuba Sienkiewicz, lider zespołu Elektryczne Gitary, był gościem Marzeny Rogalskiej w programie Weekend jak marzenie. Muzyk, a także lekarz, opowiedział o 35 latach na scenie, największych przebojach kapeli i "falującej popularności". Jak powstał hit lat 90. z filmu Juliusza Machulskiego? Polacy nie tylko pokochali kultową komedię "Kiler", ale też utwór, który stał się biletem do sławy Elektrycznych Gitar.
- Kuba Sienkiewicz był gościem Marzeny Rogalskiej w Radiu Złote Przeboje.
- Założyciel i lider Elektrycznych Gitar opowiedział o historii powstania hitu lat 90.
- "Kiler" był pisany na zamówienie. Tak Machulski zachęcił Sienkiewicza do współpracy.
Polacy pokochali muzykę Kuby Sienkiewicza
Hit lat 90. pod tytułem "Kiler" to jeden z największych i najbardziej kultowych przebojów Elektrycznych Gitar. Absolutnie nie można mu tego odebrać. Chyba każdy Polak widział kiedyś choć fragment komedii Juliusza Machulskiego o tym samym tytule. To nie przypadek, bowiem piosenka, którą stworzył Kuba Sienkiewicz, była pisana na zamówienie.
To była piosenka pisana na zamówienie. Był rok 1997, wielka powódź na Śląsku, ogromne zniszczenia, ludzkie dramaty i wówczas branża rozrywkowa postanowiła poprawić ludziom humory, tworząc komedie filmowe oraz organizując trasy koncertów rockowych. I była taka sytuacja... Jadłem pizzę w hipermarkecie i przechodził Juliusz Machulski. Mówi do mnie tak: "A co tak jesz pizzę na widoku? Nikt cię nie zaczepia?". No mówię, nikt mnie nie zaczepia, bo nie jestem znany - zaczął z uśmiechem Kuba Sienkiewicz w Radiu Złote Przeboje.
Hit lat 90. powstał w trzy dni
Jak lider Elektrycznych Gitar został sławny? Wszystkiemu "winny" był Juliusz Machulski, który miał powiedzieć skupionemu na pizzy artyście: "Słuchaj, no to zróbmy coś razem, a będziesz sławny" - wyjaśnił Marzenie Rogalskiej gość "Weekendu jak marzenie".
Ponieważ sława była dla mnie zawsze najważniejsza, więc już po trzech dniach muzyka była gotowa. A słowa zachęcają słuchacza, żeby wyluzował, ponieważ cały nasz świat i całe nasze życie są wyłącznie złudzeniem. [...] Popularność moja i mojej twórczości miała przebieg bardzo falujący. Akurat chyba wtedy był dołek.
I właśnie w ten sposób powstała ścieżka muzyczna do filmu "Kiler". Płyta, na której się znalazła, była jednym z najlepiej sprzedających się soundtracków do polskiego filmu w historii fonografii.
Co więcej, współpraca Sienkiewicz-Machulski była tak udana, że dwa lata później Elektryczne Gitary ponownie nagrały muzykę do filmu reżysera. Oczywiście mowa o filmie "Kiler-ów 2-óch". Produkcję promował utwór "Co powie Ryba".
Posłuchaj całej rozmowy z Kubą Sienkiewiczem w podcaście "Weekend jak marzenie":
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!