Edyta Górniak ucina spekulacje. "Po wielokroć powtarzam"
Edyta Górniak już od dawna jest w świątecznym nastroju. Najpierw wydała płytę "My Favourite Winter", a teraz kolęduje w USA. W ostatnim wywiadzie artystka odniosła się do tematu wynagrodzenia za serię koncertów dla Polonii.
Edyta Górniakprzez długi czas nie wypuszczała żadnych nowych płyt, stąd listopadowa premiera "My Favourite Winter” była ogromną niespodzianką i wielkim prezentem dla fanów. Nawet jeśli wydawnictwo składało się z coverów bożonarodzeniowych klasyków.
Rozwiąż quiz o Michale Wiśniewskim i Edycie Górniak. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Michał Wiśniewski czy Edyta Górniak? Jesteś mistrzem, jeśli masz 80 proc. punktów
Diwa o tęsknocie ludzi
Album "My Favourite Winter" wśród wydawnictw winylowych nie miał sobie równych na listach sprzedaży. Został tak ciepło przyjęty, że Edyta Górniak poczuła się nie tylko "szczęśliwa", ale i "szczerze zaskoczona tęsknotą ludzi", jak przyznała w rozmowie z Plejadą.
Po ich emocjonalnych pięknych reakcjach jest mi przykro, że nie zrobiłam tej płyty wcześniej – dodała.
We wcześniejszym wywiadzie dla tego samego serwisu przyznała, że walczyła z czasem i długo "nie była pewna [...], czy jej stan zdrowia pozwoli dokończyć płytę na czas". Na szczęście to się udało.
Ile Edyta Górniak zarobi na koncertach w USA?
Okazuje się jednak, że teraz przeziębienie znowu lekko krzyżuje plany Edyty Górniak. Chodzi o jej wyjazd do USA, gdzie w ramach Wielkiego Kolędowania ma zaplanowane osiem występów dla Polonii.
Jak tłumaczyła Plejadzie, w Chicago było -14 st. C, więc "pierwszy dzień adaptacji na kontynencie przeleżała w łóżku z dreszczami i katarem, gdyż jej organizm pewnie nie jest jeszcze w pełni zregenerowany po niedawnym przeziębieniu".
Przez to pominęła próbę z pozostałymi artystami. Na szczęście zaśpiewała na samym koncercie. Koncercie, na którym – jak zaznaczyła – "publiczność wydawała się bardzo szczęśliwa".
Przy okazji Edyta Górniak odniosła się do doniesień ShowNews.pl, mówiących o tym, że za swoje kolędowanie w USA może zgarnąć aż 100 tys. dol!
Jeśli chodzi o wynagrodzenia, po wielokroć powtarzam zawsze to samo. Wszystkie umowy, które podpisuję, zawsze mają klauzulę poufności, które obowiązują obie strony. Oznacza to, że wszelkie spekulacje co do wynagrodzeń, są zawsze jedynie potencjalną ceną rynkową – powiedziała diwa Plejadzie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!