Syn ikony lat 80. i 90. podsumował muzykę ojca. "Po prostu łatwo zepsuć"
Grzegorz Ciechowski odszedł niespełna 24 lata temu. Mimo że muzyka nie ma już wśród nas, jego muzyka wciąż pozostaje żywa w sercach Polaków. Niedawno syn legendy lat 80. i 90. opowiedział, jak odbiera utwory ojca. Zdobył się na naprawdę poruszające wyznanie.
- Grzegorz Ciechowski pozostawił po sobie trwałe dziedzictwo muzyczne.
- Pokolenia fanów nadal czerpią z jego twórczości.
- Syn Ciechowskiego dzieli się emocjami związanymi z dziedzictwem ojca.
Grzegorz Ciechowski zmarł 22 grudnia 2001 roku. Ostatnie chwile życia 44-letni wówczas muzyk spędził w Warszawie. Przyczyną jego śmierci był tętniak serca. Mimo że żył tak krótko, Ciechowski zdążył dać światu ponadczasowe hity, po dziś dzień zachwycające kolejne pokolenia Polaków. Są to m.in. "Nie pytaj o Polskę", "Odchodząc" czy "Śmierć na pięć".
Rozwiąż quiz muzyczny Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. Tak brzmiała wolność. Trafisz 10/20? Mniej to wstyd!
Syn Grzegorza Ciechowskiego wyznaje. To myśli o muzyce ojca
Sam Grzegorz Ciechowski doczekał się łącznie czworga dzieci: Weroniki (ur. 1987), Heleny (ur. 1995), Brunona (ur. 1996) oraz Józefiny (ur. 2002). Najmłodsza z pociech muzyka przyszła na świat zaledwie miesiąc po śmierci ojca.
Brunon Ciechowski odziedziczył po ojcu pasję do muzyki. Zaangażował się m.in. w projekt z Kasią Lins – piosenkarka nagrała nowe wersje piosenek Grzegorza Ciechowskiego, a Brunon zgodził się wystąpić w jednym z teledysków. W ramach promocji albumu oboje udzielili wywiadu dla "Dzień dobry TVN".
W trakcie rozmowy z Ewą Drzyzgą Brunon Ciechowski wyjawił, czy nowe wersje utworów ojca przypadły mu do gustu. Ciechowski przyznał wówczas, że początkowo rzeczywiście czuł obawy – w końcu, jak ujął, takie dzieła "łatwo zepsuć". Jednocześnie nie krył radości, że piosenki Grzegorza Ciechowskiego nadal żyją w sercach Polaków.
To też są takie dzieła, które po prostu łatwo zepsuć, ale z drugiej strony bardzo się cieszę i to jest pokrzepiające dla mnie jako syna, że ta twórczość żyje. Tata odszedł już dwadzieścia parę lat temu, a twórczość cały czas pracuje i te teksty się nie przeterminowują – wyjaśnił Grzegorz Ciechowski w "Dzień dobry TVN".
Przy okazji Brunon Ciechowski zdradził, że jego ojciec był z natury romantykiem. Grzegorz Ciechowski niejednokrotnie też zawierał swoje przemyślenia i emocje w tekstach utworów.
Tata był romantykiem, też te jego związki i miłość zawsze było czuć w tekstach, więc to się słyszy – wyjawił syn nieżyjącego gwiazdora ("Dzień dobry TVN").