Skiba nie wytrzymał. Gorzkie słowa o Polakach. "Wierzą jak dzieci"
Krzysztof Skiba skomentował burzę wokół filmu "Dom dobry" i fakt, że odtwórca głównej roli, Tomasz Schuchardt, musi się mierzyć z falą hejtu ze względu na graną przez siebie postać przemocowca. Lider Big Cyc w swoim komentarzu nie owijał w bawełnę i przyznał wprost na temat części Polaków: "Jak osoby z demencją".
- "Dom dobry" to bardzo obrazowy dramat, w którym Tomasz Schuchardt gra mężczyznę stosującego przemoc wobec swojej żony.
- Rola przemocowca w filmie Wojciecha Smarzowskiego sprowadziła na aktora falę nienawistnych komentarzy i zachowań.
- Do tego wszystkiego postanowił odnieść się teraz... Krzysztof Skiba. Nie krył zniesmaczenia.
Krzysztof Skiba regularnie dzieli się w sieci swoimi spostrzeżeniami w kwestiach politycznych, społecznych czy kulturowych. Tym razem zamieścił na Facebooku obszerny post na temat rozpętanej ostatnio burzy wokół nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego – "Dom dobry".
Rozwiąż quiz o polskich filmach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znasz te kultowe polskie filmy? Miłośnicy kina zdobędą 22/25
Tomasz Schuchardt z powodu "Domu dobrego" mierzy się z hejtem
"Dom dobry" to niezwykle obrazowy i pełny brutalnych scen dramat pokazujący, jak z pozoru idealny partner, Grzegorz, przemienia się po ślubie w oprawcę znęcającego się psychicznie i fizycznie nad własną żoną, Gośką (w tej roli Agata Turkot).
Obraz Wojciecha Smarzowskiego wstrząsnął widzami. Wstrząsnęła nimi także bardzo przekonująco zagrana postać głównego bohatera – tak mocno, że niektóre osoby przestały rozróżniać aktora Tomasza Schuchardta od granego przez niego przemocowca.
Z tego powodu Schuchardt zaczął spotykać się z wieloma wrogimi mu zachowaniami i wypowiedziami – nie tylko w sieci, ale także na ulicy. Wobec tego hejtu nie mógł przejść obojętnie Krzysztof Skiba.
Bycie aktorem czasem staje się niebezpieczne. Szczególnie, gdy znakomicie wcielisz się w rolę. W najnowszym filmie Wojciecha Smarzowskiego pt. "Dom dobry" Tomasz Schuchardt (na zdjęciu) gra potworną postać przemocowca [...]. Realistycznych scen przemocy jest w filmie bardzo wiele. To nie tylko bicie, ale także przemoc psychiczna, ciągłe poniżanie, wyzwiska i uzależnienie finansowe – zaczął lider Big Cyc.
Następnie muzyk przyznał, że film "wytrąca wszystkich z komfortu spokojnej egzystencji" i sprawia, że widzom "jest źle z tą historią, która zostaje z nimi na dłużej już po wyjściu z kina". Dodał, że jest "opowiedziana tak brutalnie i obrazowo, że wierzymy w każdą scenę".
Krzysztof Skiba bez ogródek o zachowaniu Polaków
Krzysztof Skiba zaznaczył, że Tomasz Schuchardt "miał niezwykle trudne zadanie, ale zagrał role doskonale i teraz obrywa za to hejtem ze strony...widzów, którzy mylą aktora z zagraną postacią".
To nie żart. Okazało się, że wielu dorosłych Polaków zachowuje się jak dzieci, które wierzą, że smok z bajki istnieje i jest nim ten aktor, który nosi kostium smoka [...]. Dziś do Tomka Schuchardta nikt z łuku nie strzela, ale miotają w jego kierunku obelgi w internecie i plują na ulicy na jego widok – burzył się artysta.
Lider Big Cyc nie zamierzał owijać w bawełnę. Podsumował takie zachowanie następująco:
To dowód, że aktor zagrał niezwykle wiarygodnie, ale to także smutny dowód na to, że jako Polacy nie rozróżniamy filmu od rzeczywistości, mylimy aktora z rolą jak dzieci, czy jak osoby z demencją, nie kumamy już ani bazy, ani nadbudowy.
Przy okazji Krzysztof Skiba nie omieszkał zrobić przytyku w stronę... głowy państwa i tych, którzy ją wybrali.
A potem dziwimy się, że ludzie wybrali kibola z obitą głową na prezydenta – dorzucił z przekąsem.