Włącz radio

Maciej Zakościelny już tego nie kryje. "Byłem załamany"

2 min. czytania
23.11.2024 09:37
Zareaguj Reakcja

Maciej Zakościelny zajął z Sarą Janicką trzecie miejsce w "Tańcu z gwiazdami". Teraz opowiedział szczerze o tym, jak wspomina udział w programie i z czym ten udział się wiązał.

Maciej Zakościelny szczerze o udziale w "Tańcu z gwiazdami"
fot. ADAM JANKOWSKI / REPORTER / East News

Niedawno miał miejsce finał 15. edycji programu "Taniec z gwiazdami". Poziom był bardzo wyrównany i wysoki. Ostatecznie wygrali Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz. Za nimi uplasowali się Julia Żugaj i Wojciech Kucina. Trzecie miejsce mieli natomiast Maciej Zakościelny i Sara Janicka. 

Rozwiąż quiz o programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Jeśli sporo czasu spędzasz przed TV, musisz mieć komplet!

1/16 Program „Europa da się lubić” prowadziła:

Maciej Zakościelny szczerze o udziale w "Tańcu z gwiazdami" 

Maciej Zakościelny od wielu lat należy do czołówki najpopularniejszych aktorów nad Wisłą. Tymczasem ostatnio porywał widzów oraz jurorów swoimi umiejętnościami tanecznymi. W "halo tu polsat" nie krył jednak, że udział w "Tańcu z gwiazdami" był dla niego "dużym wyzwaniem".  

Trudno mi było zrozumieć, że w tak krótkim czasie mogę się nauczyć jednego, dwóch, trzech tańców. To trzy dni samego ćwiczenia (...). Byłem załamany (...). Poczułem się znowu jak w szkole teatralnej. Że te wielogodzinne próby, ten wysiłek... Nie jest mi to obce – mówił. 

Redakcja poleca: Kuba Badach musiał się wytłumaczyć. "Nie stronię od tego"

44-latek przyznał, że dotychczas świat tańca był mu daleki. Jednak na parkiecie pomogły mu pewne inne umiejętności. Choćby fakt, że trenował już różne sporty, w tym sztuki walki. 

Wiedziałem, że to jest ten moment i nie będzie innego. Mam 44 lat i poczułem, że przez 23 lata byłem na planach filmowych, w teatrze i poczułem, że ten świat już znam, ale nie znam tego tanecznego (...). Jestem muzykiem, jestem aktorem (...). Dostałem nawet nagrodę za ruch sceniczny (...) i ten mój występ tutaj, mam takie poczucie, był takim zwieńczeniem tego. To nie był przypadek, że tę nagrodę dostałem – ocenił. 

Gwiazdor nie krył wzruszenia 

Maciej Zakościelny ostatecznie zaznaczył podczas wizyty w "halo tu polsat", że przygoda z "Tańcem z gwiazdami" była dla niego bardzo ważna.

To przede wszystkim wielka radość (...). Bardzo się cieszę, jestem zachwycony tym, co przeżyłem – podnosił.  

Aktor wskazał ponadto, że wraz z Sarą Janicką "spotykali się z niezwykłym odbiorem". To wsparcie od widzów było dla nich "nieocenione".  

To, co się działo na widowni. To, jakie (...) niezwykłe owacje dostaliśmy po naszym freestyl’eu. To, jak ludzie do nas piszą, wysyłają zdjęcia, jak płaczą (...). To, jak w ogóle nasze tańce zostały odebrane od samego początku (...). Dziękuję wam wszystkim. (...) Czuję się wyjątkowo razem z Sarą po tej naszej przygodzie – oznajmił poruszony. 

Redakcja poleca: Top 5 hitów Queen. Głosuj i wybierz najlepszy z najlepszych

Gwiazdor dodał, że mógł liczyć także na wsparcie ze strony mieszkańców swojej rodzinnej miejscowości. Jak przyznał Maciej Zakościelny, nawet jego mama usłyszała od nich słowa: "Pani Lucyno! To było takie piękne, myśmy wszyscy płakali".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!