Nie był w stanie "przeciąć pępowiny". Dlatego powstał hit z lat 80.
Dlaczego Kuba Sienkiewicz postanowił ogłosić wszem wobec, że pochodzi z miasta? W jakich okolicznościach powstał hit z lat 80. XX w.? Wszystko wskazuje na to, że przebój z repertuaru Elektrycznych Gitar niesie ze sobą długą historię, która rozpoczyna się... w piwnicy na warszawskim Żoliborzu. "Miał plany stworzenia czegoś w rodzaju ekologicznej osady, w której zamieszkałby z gronem przyjaciół" – wspominał niegdyś wokalista.
- Kuba Sienkiewicz wylansował hit lat 90. XX w.
- Takie przesłanie niesie ze sobą piosenka "Jestem z miasta".
- W dalszej części artykułu prezentujemy historię przeboju, który święcił triumfy w okresie PRL.
Zespół Elektryczne Gitary został powołany do życia u schyłku lat 80. XX w. przez Rafała Kwaśniewskiego, Piotra Łojka, a także Kubę Sienkiewicza. Ostatni ze wspomnianych rockmanów odpowiada za większość repertuaru warszawskiej formacji. "Kiler", "Co ty tutaj robisz", "Włosy", "Dzieci wybiegły", "Jestem z miasta" to zaledwie kilka radiowych przebojów, wylansowanych przez muzyków. Jak się okazuje, utwór, w którym raz po raz pada fraza "jestem z miasta, to widać, słychać i czuć", skrywa za sobą nietuzinkową historię. O czym opowiada?
Rozwiąż quiz o polskiej muzyce lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polskie hity lat 80. Jeśli pamiętasz PRL, musisz znać te tytuły!
"Jestem z miasta" z lat 80. uchodzi dziś za wielki przebój
Pierwotną wersję piosenki pod nazwą "Jestem z miasta" napisał i skomponował Kuba Sienkiewicz. Choć powstała już w 1986 roku, została wydana na krążku dopiero sześć lat później, w 1992 roku. Znalazła się m.in. na singlu promocyjnym z piosenką "Włosy" i debiutanckim wydawnictwie fonograficznym Elektrycznych Gitar, zatytułowanym "Wielka Radość".
Natomiast kompozycję Kuby Sienkiewicza do wymogów kapeli rockowej zaaranżował Rafał Kwaśniewski. Wszystko wskazuje na to, że klasyczny utwór powstał w inspiracji prawdziwymi wydarzeniami. Od czego wszystko się zaczęło? Oto historia piosenki "Jestem z miasta".
Hit lat 80. powstał na bazie prawdziwych doświadczeń
Zalążki hitu lat 80. autorstwa Kuby Sienkiewicza pojawiły się podczas pobytu u "państwa Bieniów na warszawskim Żoliborzu". W piwnicy, gdzie odbywały się próby zespołu Orkiestry Na Zdrowie, wokalista poznał Jacka Kleyffa, uznanego w środowisku barda, malarza i współtwórcę kabaretu Salon Niezależnych. "Ja dołączyłem do niej jako gitarzysta solowy. Był 1986 r. Okazało się, że obydwaj mieszkamy na ulicy Gąbińskiej i jesteśmy sąsiadami" – opowiadał Sienkiewicz, czego dowiadujemy się za sprawą archiwów Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki.
Już na początku naszej znajomości [...] Jacek zaproponował mi, żebym przeniósł się na wieś. Miał plany stworzenia czegoś w rodzaju ekologicznej osady, w której zamieszkałby z gronem przyjaciół. Miałem zostawić pracę i zatrudnić się w miejscowym ZOZ-ie, aby leczyć okoliczną ludność [...] Przeciąć pępowinę z miastem, diametralnie zmienić swoje życie – mówił wokalista Elektrycznych Gitar, jak podaje cytowane już źródło.
Prędko jednak okazało się, że Kuba Sienkiewicz jest zbyt mocno związany z Warszawą. "Zdałem sobie sprawę z tego, że nie umiem takiej zmiany dokonać, że jestem przywiązany do tego trybu życia, jaki daje miasto. I tak od słowa, do słowa powstała piosenka "Jestem z miasta"" - spuentował gwiazdor (za: BliotekaPiosenki.pl).
Przeboju "Jestem z miasta" z repertuaru Elektrycznych Gitar możecie wysłuchać poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!