Cały świat zna ten hit z "Titanica". "Wcale nie chciałam tego śpiewać"
Równo 28 lat temu, 19 grudnia 1997 roku, premierę miała jedna z najsłynniejszych produkcji w historii kina. Nakręcony przez Jamesa Camerona "Titanic" zrobił na całym świecie prawdziwą furorę. Równie mocno jak historię Jacka i Rose miliony widzów pokochały także hit lat 90., który można było usłyszeć w filmie. Tak powstał ponadczasowy przebój.
- 19 grudnia 1997 roku na wielkie ekrany trafił kultowy "Titanic".
- Jedną z piosenek, jakie znalazły się na ścieżce dźwiękowej do filmu, był wielki przebój Céline Dion.
- Piosenkarka wcale nie chciała nagrywać "My Heart Will Go On".
19 grudnia 1997 roku, a więc dokładnie 28 lat temu, światło dzienne ujrzało jedno z największych dzieł Jamesa Camerona. "Titanic", bo właśnie o nim mowa, do dziś pozostaje absolutnym popkulturowym fenomenem, który jako pierwszy film w historii kina przekroczył barierę miliarda dolarów przychodu. Jakby tego było mało, zdobył też aż 11 Oscarów.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Ikony lat 90. Mistrz rozpozna przynajmniej 12/20!
Choć od jej premiery minęły blisko trzy dekady, produkcja wciąż wywołuje wśród widzów ogromne emocje. To między innymi zasługa świetnych kreacji głównych bohaterów, w których role wcielili się Leonardo DiCaprio i Kate Winslet.
Nie bez wpływu na sukces "Titanica" pozostawała także jego ścieżka dźwiękowa. Znalazł się na niej między innymi wielki przebój Céline Dion, noszący tytuł "My Heart Will Go On".
Hit lat 90. powstał dzięki wyjątkowemu spotkaniu
Słowa do piosenki "My Heart Will Go On" napisał Will Jennings. Utytułowany amerykański tekściarz nie czytał wcześniej scenariusza do filmu ani nie oglądał żadnych jego fragmentów. Swój pomysł na utwór oparł jedynie na streszczeniu historii, którą opowiedział mu kompozytor muzyki do "Titanica", James Horner.
Postać Rose […] rozbudziła moją wyobraźnię. Skojarzyłem ją z ponad stuletnią kobietą, wciąż pracującą i pełną życia Beatrice Wood, którą poznałem kilka lat wcześniej w Ojai w Kalifornii, jakąś godzinę drogi na północ od mojego domu w Westlake Village – zdradził autor tekstu do "My Heart Will Go On" w wywiadzie dla serwisu SongFacts.
Podróż okazała się dla tekściarza istotną inspiracją. – Byliśmy z żoną w Ojai, kiedy miała miejsce premiera filmu "Mama of Dada", dokumentu o życiu Wood. Poszliśmy go obejrzeć – relacjnował w tej samej rozmowie.
Na miejscu pojawiła się sama główna bohaterka. […] Kiedy uścisnęła mi dłoń, poczułem wielką witalność i siłę życiową. Nigdy wcześniej ani później nie doświadczyłem niczego podobnego. […] Pisząc "My Heart Will Go On" wróciłem myślami do pani Wood, która była w podobnym wieku co Rose i mogłaby równie dobrze być bohaterką Camerona – wyjawił Jennings.
Céline Dion nie chciała śpiewać piosenki
Kiedy utwór był już gotowy, ekipie pozostało zdecydować, kto go zaśpiewa. Pierwszym wyborem reżysera była Céline Dion. Początkowo wcale nie chciała ona jednak nagrywać "My Heart Will Go On". Do zarejestrowania dema nakłonił ją w końcu jej mąż i menadżer Rene Angélil.
Chciałam go udusić. Wcale nie chciałam tego śpiewać. Dopiero co zrobiliśmy "Let’s Talk About Love" (piąty anglojęzyczny studyjny album Céline Dion – przyp. red.) i "Piękną i Bestię" i to był coś – wyznała gwiazda w wywiadzie dla magazynu "Billboard".
Finalnie piosenkarka zgodziła się – choć niechętnie – na zaśpiewanie utworu. W głębi duszy wcale go jednak nie lubiła. – Kiedy nagrywałam, nie myślałam o filmie ani o radiu. Myślałam: "Zaśpiewaj piosenkę, a potem stamtąd uciekaj" – ujawniła Céline Dion w tej samej rozmowie.
Dziś gwiazda nie żałuje swojej decyzji. "My Heart Will Go On" to jeden z największych przbojów w całym jej repertuarze. Hit lat 90. wyróżniono między innymi Oscarem w kategorii Najlepsza oryginalna piosenka filmowa, kilkoma nagrodami Grammy oraz Złotym Globem.
Hitu Céline Dion można posłuchać poniżej:
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, SongFacts.com, Billboard.com