Zachwycił Polaków w popularnym talent show. Teraz wystąpi w "The Voice"
W 2012 roku rywalizował z Dawidem Podsiadłą w drugiej edycji polskiego "X Factora". W wielkim finale musiał uznać wyższość wokalisty z Dąbrowy Górniczej. Mimo to kontynuował karierę muzyczną. Teraz muzyk wystąpi w uwielbianym przez widzów "The Voice of Poland".
- Marcin Spenner był finalistą drugiej edycji "X Factora".
- W wielkim finale zmierzył się wtedy z Dawidem Podsiadłą.
- Teraz widzowie zobaczą go w "The Voice of Poland".
Marcin Spenner trzynaście lat temu przegrał z Dawidem Podsiadłą. Muzyk nie składa jednak broni i wciąż walczy o swoją karierę. Po latach znowu spróbuje szczęścia w talent show. Tym razem wokalista wystąpi w nowej serii "The Voice of Poland".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Oni zaczęli karierę dzięki talent show! Tylko nieliczni zdobędą 18/20
Był gwiazdą "X Factor", teraz zawalczy w "The Voice"
W sobotę 6 września o 20:30 TVP2 wyemituje premierowy odcinek "The Voice of Poland". Jednym z uczestników programu będzie Marcin Spenner, znany widzom z dawnego występu w "X Factorze".
Był o krok od pokonania Dawida Podsiadły. Pandemia przerwała jego karierę, ale prawdziwa pasja nigdy nie gaśnie! Marcin Spenner wraca do gry, bo każdy zasługuje na drugą szansę - w ten sposób TVP reklamuje powrót Spennera w materiale promocyjnym "The Voice".
Wokalista zaprezentuje na scenie piosenkę Chrisa Stapletona "Tennessee Whiskey".
Piosenka, którą zaprezentuję przed trenerami, jest o odkupieniu, jest o wdzięczności, jest o miłości i przede wszystkim jest o tym, że każdy zasługuje na drugą szansę. Ten występ zdecydowanie chciałbym dedykować mojej córce Natalii - mówił.
Zatrzymała go pandemia
Po udanym występie w "X Factorze" Marcin Spenner próbował swoich sił w branży muzycznej. Wokalista w 2015 roku nagrał nawet singiel "Moskwa". Z kolei cztery lata później miał już przygotowaną całą płytę. Jego plany rozwojowe pokrzyżował jednak wybuch pandemii.
W 2019 roku wydałem album o przewrotnym tytule "Na Czas", który niestety okazał się niewłaściwy, ponieważ zaraz potem przyszła pandemia i kolokwialnie mówiąc, zmiotła mnie z planszy. To był moment, w którym uświadomiłem sobie, że chyba muszę odpuścić muzykę i pożegnałem się z nią na dobre - wspomina.
Poświęcił się rodzinie
Niesprzyjające okoliczności odciągnęły Spennera od muzyki. Dlatego przez ostatnie lata skupił się na rodzinie oraz wychowywaniu córki Natalii. Jak sam jednak podkreśla, to właśnie dziewczynka namówiła go do powrotu.
Myślę, że głównym bodźcem, który skłonił mnie do tego, żeby przyjść do tego programu, jest moja córka Natalia. Myślałem, że nie będę nastawiony bojowo, ale chyba nie umiem inaczej. Kiedyś byłem sportowcem, tak już zostało. Wszystko biorę na poważnie - wyznał.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!