Stworzyli hit lat 80. Taką ofertę dostali. "Największy żart na świecie"
13 stycznia 1989 roku światło dzienne ujrzał drugi i zarazem ostatni album brytyjskiego zespołu Fine Young Cannibals, zatytułowany "The Raw & the Cooked". To niezwykłe wydawnictwo szybko zdobyło uznanie zarówno wśród krytyków, jak i słuchaczy, stając się jednym z najważniejszych muzycznych wydarzeń końca lat 80.
Fine Young Cannibals powstali w 1984 roku w Birmingham. Zespół założyli Roland Gift (wokal), Andy Cox (gitara) i David Steele (basista). Cox i Steele byli wcześniej członkami The Beat, jednego z czołowych zespołów nurtu ska. Po rozpadzie grupy duet postanowił rozpocząć nowy projekt, który łączyłby elementy popu, soulu, funku i rocka. Do współpracy zaprosił Rolanda Gifta, obdarzonego charakterystycznym, soulowym głosem.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Odgadnij wyraz w tytule hitu. Jeśli pamiętasz PRL, zgarniesz 80 proc.
Już ich debiutancki album z 1985 roku, zatytułowany po prostu "Fine Young Cannibals", przyniósł zespołowi sukces i zapewnił miejsce na międzynarodowej scenie muzycznej. Ale drugi album zespołu, "The Raw & the Cooked", to dzieło dojrzalsze i bardziej wyrafinowane. Zawiera mieszankę stylów – od energetycznego funku, przez melancholijny soul, po chwytliwe popowe melodie. Wydawnictwo promowały takie przeboje, jak "She Drives Me Crazy" oraz "Good Thing", które dominowały na listach przebojów w wielu krajach.
Fine Young Cannibals byli gwiazdą jednego sezonu
"The Raw & the Cooked" Fine Young Cannibals zdobył nagrodę BRIT w kategorii najlepszy album, a także nominację do nagrody Grammy. Był to jednak drugi, a zarazem ostatni album w dorobku Fine Young Cannibals. Po jego wydaniu zespół stopniowo się rozpadał, a jego członkowie skupili się na indywidualnych projektach.
Jednym z największych przebojów z albumu był utwór "Good Thing". Co ciekawe, powstał pierwotnie jako element ścieżki dźwiękowej do filmu "Tin Men" (1987), w którym wystąpił Roland Gift.
Film osadzony w latach 60. wymagał muzyki oddającej ducha tamtej epoki, co skłoniło grupę do stworzenia brzmienia inspirowanego motownem i soulem. Fine Young Cannibals wcielili się w filmie w rolę zespołu występującego w klubie nocnym, wykonując tę piosenkę oraz trzy inne utwory.
"Najszybszy" singiel na liście hitów
Ciekawostką jest także to, że "Good Thing" był jednym z najszybciej nagranych utworów w karierze zespołu. Andy Cox i David Steele opracowali główną linię basową oraz aranżację w zaledwie kilka godzin. Piosenka Fine Young Cannibals stała się więc jednym z "najszybszych singli", jakie trafiły na pierwsze miejsce listy Billboard Hot 100, osiągając ten sukces w 1989 roku.
"Good Thing" wskoczyło też na 4. miejsce na liście Irish Singles, 7. miejsce na australijskiej ARIA, 8. miejsce na niemieckiej liście singli i 12. miejsce na szwajcarskiej liście singli. Jeśli odkryjemy życie na innych planetach, prawdopodobnie okaże się, że piosenka również tam była wysoko na listach przebojów. Do dziś trudno przeżyć cały dzień, słuchając radia, nie usłyszawszy "Good Thing" od Fine Young Cannibals.
W szczytowym okresie swojej popularności zespół był nękany ofertami sponsorów, w tym absurdalną propozycją, dotyczącą tej piosenki.
Najgorsze było to, że chcieli, abyśmy nakręcili nową wersję teledysku do "Good Thing" z Hondami zamiast Vesp. Kiedyś spędzałem czas z dzieciakami jeżdżącymi na skuterach, a dla nich największym żartem na świecie był skuter Hondy – powiedział David Steele magazynowi "Q" w 1990 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!