advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Świąteczny hit lat 80. brzmiał inaczej. Jego historia mrozi krew w żyłach

2 min. czytania
14.12.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Ten świąteczny hit lat 80. stworzono na potrzeby musicalu. Jednakże dopiero wersja nagrana przez Cliffa Richardsa zyskała prawdziwy rozgłos. Pierwotny wydźwięk tekstu był jednak dla brytyjskiego piosenkarza zbyt kontrowersyjny. Zmodyfikował go więc tak, aby pasował do Bożego Narodzenia. Więcej o historii piosenki przeczytasz poniżej.

Hit lat 80. miał mieć inne znaczenie
fot. YouTube / @rhino / Kadr z teledysku
  • Świąteczny hit powstał na potrzeby musicalu "Scraps".
  • Cliff Richard nagrał własną wersję, dzięki czemu utwór zdobył popularność.
  • Pierwotna wersja piosenki niosła ze sobą zupełnie inne przesłanie.

Świątecznym hitem lat 80., o którym mowa, jest utwór "Mistletoe and Wine". Piosenkę skomponowano na potrzeby musicalu będącego adaptacją baśni "Dziewczynka z zapałkami" Hansa Christiana Andersena. Kilka lat po teatralnej premierze swoją wersję postanowił nagrać Cliff Richards, który zmodyfikował nieco słowa.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Świąteczne hity. Jesteś królem, jeśli znasz 18/20!

1/20 Kto jest autorem największego, świątecznego hitu zatytułowanego "Last Christmas?"

Świąteczny hit lat 80. miał być pastiszem

Autorami piosenki "Mistletoe and Wine" są Jeremy Paul, Leslie Stewart oraz Keith Strachan, którzy skomponowali ją na potrzeby przedstawienia zatytułowanego "Scraps". Utwór premierowo wykonano w jednym z londyńskich teatrów w 1976 roku. 

Redakcja poleca

W rozmowie dla Songfacts.com żona jednego z nich wyjawiła, że przyszły świąteczny hit miał zupełnie inne znaczenie. 

Najciekawszym aspektem tej piosenki i jej późniejszej sławy jest to, że w oryginalnym kontekście miała ona być rodzajem pastiszowej kolędy. Takiej zawierającej wszystkie świąteczne klisze i śpiewanej przez zamożnych kolędników, którzy w rzeczywistości są obojętni na los głodującej małej dziewczynki sprzedającej zapałki. Bez względu na słowa, jakie śpiewają - powiedziała Sarah Stewart.
Redakcja poleca

Cliff Richard trafił ze zmianami w dziesiątkę

Według relacji żony Leslie Stewart był początkowo sceptyczny względem nagrywania piosenki w religijnej koncepcji. Bał się bowiem wypaczenia jej sensu. Ostatecznie jednak cała trójka zaakceptowała plany Richarda, dzięki czemu muzyk stworzył świąteczny hit lat 80. 

Ryzyko się opłaciło, ponieważ utwór został numerem jeden na liście przebojów w okresie Bożego Narodzenia 1988 roku. "Mistletoe and Wine" był 99. singlem Richarda w Wielkiej Brytanii i spędził cztery tygodnie na szczycie listy. Był również najlepiej sprzedającym się brytyjskim singlem tamtego roku, dzięki czemu pokrył się czterokrotną platyną.

Oglądaj