Ten polski hit wywołał burzę. "Ma 20 lat, a gęby te same"
Andrzej "Püdel" Bieniasz, legendarny gitarzysta i współzałożyciel Püdelsów, pozostawił trwały ślad na polskiej scenie muzycznej. Ze swoim zespołem zdobył popularność dzięki kontrowersyjnym tekstom i utworowi "Wolność słowa", który stał się manifestem niechęci wobec absurdów politycznych. Piosenka, mimo zakazu emisji w radiu, zyskała status kultowego przeboju i bije rekordy popularności w sieci, zwłaszcza w czasie wyborów.
- Andrzej Bieniasz, znany jako Püdel, urodził się 7 marca 1954 roku.
- Współtworzył zespoły Düpą i Püdelsi, gdzie pełnił rolę gitarzysty, kompozytora i autora tekstów.
- Album "Wolność słowa" (2003) wzbudził kontrowersje, a tytułowy utwór został zbojkotowany przez media.
7 marca 1954 roku urodził się Andrzej Bieniasz, znany również jako Püdel, Pudel z Gwadelupy czy Püdel Düpą. Był jednym z kluczowych twórców i członków zespołów Düpą oraz Püdelsi, mając ogromny wpływ na kształt polskiej sceny muzycznej. Gitarzysta, kompozytor i autor tekstów pozostawił po sobie niezatarty ślad w muzyce, aż do swojej śmierci 20 stycznia 2021 roku w wieku 66 lat.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz Macieja Maleńczuka? Za 18/20 Bard Krakowa bije brawo
Püdelsi to zespół, który powstał w 1986 roku w Krakowie. Był jednym z najbardziej charakterystycznych zjawisk w polskim rocku lat 80. i 90. Zespół, którego skład w tym czasie tworzyli Andrzej "Pudel" Bieniasz, Franz Dreadhunter, Piotr "Laluś" Lewicki, Maciej Maleńczuk, Kuba Rutkowski oraz Andrzej "Skwar" Skwarek, zyskał rozgłos dzięki bezczelnym tekstom i kontrowersyjnemu stylowi.
Ich twórczość, łącząca różne style muzyczne, była odzwierciedleniem rzeczywistości politycznej i społecznej Polski, pełnym ironii i ostrej krytyki. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych momentów w historii zespołu Püdelsi był album "Wolność słowa", który ukazał się w 2003 roku. Płyta zawierała utwór tytułowy, będący satyryczną kroniką wydarzeń parapolitycznych.
Püdelsi wyśmiali absurdy sceny politycznej
Maciej Maleńczuk, wokalista grupy Püdelsi, podkreślał, że "Wolność słowa" to tekst "wyłącznie prześmiewczy, bez żadnego zadęcia typu »walczymy«", a sama piosenka stała się swego rodzaju manifestem niechęci wobec aktualnych polityków. Maleńczuk dodał, że piosenka była rodzajem dziecięcej wyliczanki, w której pojawiają się nazwiska polityków wymieniane w różnych konfiguracjach, bez żadnego głębszego celu, poza wyśmianiem absurdu ówczesnej sceny politycznej.
Kontrowersje związane z utworem szybko odbiły się na jego obecności w mediach. Stacje radiowe i telewizyjne, z wyjątkiem telewizji muzycznych, zdecydowały się nie emitować "Wolności słowa". Fragmenty utworu Püdelsów można było tylko usłyszeć w wywiadach, gdzie były wykorzystywane jako ilustracja do rozmów z Maleńczukiem.
Marta Kutermak z Warner Music Poland, wydawcy płyty, wyjaśniła Onetowi, że rozgłośnie radiowe, poza telewizjami muzycznymi, odmówiły emisji utworu z powodu obaw o kontrowersje polityczne: "Stacje radiowe i telewizyjne nie chcą nadawać tej piosenki, argumentując, że pojawiają się w niej nazwiska aktualnie działających polityków, których utwór ten mógłby obrazić".
"Tyle lat, a nadal słychać plusk..."
Z powodu braku wsparcia ze strony stacji radiowych zespół zdecydował się na samodzielną promocję utworu. Püdelsi rozpoczęli pracę nad teledyskiem do "Wolności słowa", który był emitowany w telewizjach muzycznych. Mimo kontrowersji album zyskał dużą popularność wśród fanów, a sprzedaż płyty osiągnęła około 9 tysięcy egzemplarzy.
Dzisiaj, po 22 latach, utwór jest bardziej popularny niż kiedykolwiek. Na YouTube'ie ma już 2,7 mln wyświetleń i regularnie, szczególnie w okolicach wyborów w Polsce, pojawia się pod nim morze nowych komentarzy.
"Aż się prosi stworzyć zaktualizowaną wersję! Myślę, że materiału starczyłoby na kilka takich kawałków. Panie Maleńczuk - niech pan działa!", "Zwróćcie uwagę, że utwór ma 20 lat, a te same gęby stale przewijają się dalej w dzisiejszej polityce", "Tyle lat, a nadal słychać plusk...", "Co cztery lata ten kawałek powinien być aktualizowany...", "Teraz jest na czasie jak nigdy dotąd", "Maleńczuk powinien nagrać nową wersję i będzie znowu hit na lata!", "Śmiałem się z tego dwadzieścia lat temu, jak słuchałem za dzieciaka. Ale teraz... Teraz to mi się płakać chce" - piszą internauci.
Na płycie "Wolność słowa" znalazły się również inne utwory, takie jak "Polityka kulturalna" (cover wrocławskiej grupy Miki Mausoleum), "Nigdy więcej", "Kocham się", "Konduktorka PKP" czy "Hoży Ambroży".
Każda z piosenek utrzymana była w innym stylu muzycznym, co pokazuje różnorodność twórczości zespołu. Zespół Püdelsi, nie bojąc się kontrowersji i bezkompromisowo podchodząc do rzeczywistości, stał się jednym z najważniejszych przedstawicieli polskiego rocka, a Andrzej Bieniasz na zawsze pozostanie w pamięci jako jeden z jego fundamentów.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!