Ten hit rządził w latach 80. Wcześniej brzmiał inaczej. "To była lekcja"
Z dzisiejszej perspektywy trudno byłoby wyobrazić sobie lata 80. bez hitów, które wylansowała Belinda Carlisle. Tym największym jest prawdopodobnie "Heaven Is a Place On Earth". Historia piosenki zaskoczy wielu, a rozpoczęła się na... stacji benzynowej.
- To właśnie dzięki "Heaven Is a Place On Earth" Belinda Carlisle urosła do miana megagwiazdy.
- Utwór dobił na szczyt listy "Billboarda" równo 38 lat temu, 5 grudnia 1987 r.
- Do nagrania piosenki i teledysku przyczyniło się kilka zaskakujących gwiazd.
Belinda Carlisle miała swoje muzyczne korzenie w punk rocku. Z tym gatunkiem była związana przez pierwszą dekadę kariery. Krótko była perkusistką The Germs, a 1978 r. stworzyła już jako wokalistka The Go-Go's. Drugi z zespołów był dla amerykanki pierwszym zastrzykiem popularności i uznania. Drugim – jeszcze większym – była kariera solowa.
Rozwiąż quiz o przebojach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Z tym hitem Belinda Carlisle zawojowała świat
Belinda Carlisle zaczęła wydawać pod swoim nazwiskiem – już w stylistyce popowej – w 1986 r. Sukcesy szybko zaczęły przychodzić, a ten największy pojawił się wraz z drugim albumem "Heaven Is a Place On Earth". To na nim znalazł się przebój o tym samym tytule.
Rzeczony singiel trafił na 1. miejsce notowań w wielu krajach. Dokładnie 38 lat temu, a więc 5 grudnia 1987 r., zdominował też listy przebojów tym w USA. Piosenka przyniosła dla Belindy Carlisle nominację do Grammy w kategorii "najlepszy żeński występ wokalny pop".
Jednak to nie Amerykanka go stworzyła. Za to odpowiadali Rick Nowels i Ellen Shipley. Dla Shipley był to pierwszy kawałek, który napisała dla innej artystki.
Początkowo nawet nie myślała o tym, by się tym zająć. Co więcej, chciała rzucić muzykę na rzecz rodziny, ale do współpracy przekonał ją właśnie Nowels (co potem zaowocowało kilkoma kolejnymi kawałkami dla Carlisle).
Przy "Heaven Is a Place On Earth" wszystko zaczęło się od tytułu. Shipley zobaczyła na stacji benzynowej w Brooklynie kartkę z napisem "Heaven On Earth" i rzuciła to potem jako pomysł Nowelsowi. Ten zaproponował dorzucić "Is a".
Praca szła im szybko, a zaczęli ją od stworzenia refrenu, do którego opracowali potem zwrotki. Jedną z tych zwrotek zmieniali jednak kilka razy, w tym nawet po tym, jak Belinda Carlisle zaśpiewała ją w studiu.
Historia piosenki "Heaven Is a Place On Earth"
W rozmowie z Songfacts Ellen Shipley wspominała, że to inżynierka dźwięku, Shelly Yakus, zasugerowała jej, że zwrotka jest zbyt mało emocjonalna w porównaniu do refrenu. Tłumaczyła:
Wróciłam więc do Nowego Jorku i wymyśliłam całą tę różnorodną muzykę, inspirowaną wszystkimi dziewczęcymi zespołami (...). Brzmiała bardziej jak śpiewające dziewczyny na ulicy i pokazałam ją Rickowi. Zmieniliśmy całą zwrotkę. Belinda musiała przyjść i zaśpiewać ją na nowo. Wyszło o wiele lepiej. To było bardzo inspirujące i było dla mnie lekcją: nie musisz pytać wszystkich, co myślą o twojej muzyce, bo to nie jest ważne, ale jeśli ktoś, kogo szanujesz, wygłosi uwagę, musisz się temu przyjrzeć.
Co ciekawe, w chórkach, o których wcześniej wspomniała, można było usłyszeć nie tylko samych autorów utworu, ale także Michelle Phillips z The Mamas & the Papas, Chynnaę Phillips z Wilson Phillips i słynną Diane Warren (autorkę hitów Whitney Houston, Cher czy Celine Dion).
A co śpiewali? Cytowana przez Songfacts Belinda Carlisle powiedziała o tekście "Heaven is a Place on Earth":
To rodzaj piosenki niosącej nadzieję. Myślę, że mówi o tym, że możesz stworzyć swój własny kawałek nieba na swojej własnej działce. To piosenka o spokoju ducha, a także po części piosenka o miłości.
Warto zaznaczyć, że teledysk nakręciła ikona Hollywood, aktorka i reżyserka Diane Keaton.