To był zakazany hit The Beatles. Majtki powodem kontrowersji
The Beatles byli wielkimi gwiazdami w rodzimej Wielkiej Brytanii. Nic więc dziwnego, że twórcy innych mediów koniecznie chcieli z nimi współpracować. Ich uwagę wywalczyli między innymi producenci filmu telewizyjnego "Magical Mystery Tour".
"Magical Mystery Tour" to brytyjski musical telewizyjny wyprodukowany w 1967 roku. Jest to także tytuł płyty będącej oficjalną ścieżką dźwiękową nagraną przez The Beatles. Co ciekawe, nie jest to pierwsza produkcja, w której udział wzięła legendarna Czwórka z Liverpoolu. Muzycy pojawili się także w filmach "A Hard Day's Night" oraz "Help!" nagranych kilka lat wcześniej.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jakiego słowa brakuje w tytule? Tylko ekspert zna 17/20 hitów!
The Beatles silnie eksperymentowali z dźwiękiem i nie tylko
The Beatles potraktowali prace nad krążkiem jako eksperyment studyjny. Muzycy sprawdzali wiele możliwości, które chodziły im po głowie już od momentu komponowania poprzednich płyt. Pod wodzą Paula McCartney'a ponownie weszli na ścieżkę psychodelicznego brzmienia, jakie grało im w duszy od czasów albumu sprzed roku, czyli "Revolver".
Po nagraniu tytułowego kawałka prace nad ścieżką dźwiękową zdecydowanie zwolniły. Dlatego też niektórzy biografowie The Beatles określają ten okres w historii grupy jako "bezcelowy".
Redakcja poleca:Robbie Williams "stracił miliony". Wszystkiemu winna... królowa
Nieskoordynowane działania oraz duże zainteresowanie psychodelicznymi motywami przypadły bowiem akurat na okres, w którym muzycy zespołu najintensywniej korzystali ze środków odurzających.
Jednak już niedługo później The Beatles otrząsnęli się z letargu i muzycy wzięli się solidnie do pracy. McCartney przyczynił się do powstania kolejnej kompozycji - "The Fool on the Hill". Natomiast duet Lennon-Harrison odpowiedzialni byli za stworzenie utworów "I Am the Walrus" oraz "Blue Jay Way".
Redakcja poleca:Marcin Najman skrycie o tym marzy. Chodzi o Edytę Górniak
Jedna piosenka narobiła dużo hałasu
Gdy album "Magical Mystery Tour" w końcu był gotowy, lider Beatlesów John Lennon promował EP-kę m.in. w wywiadzie przeprowadzonym dla BBC Radio 1. Z tej okazji stacja wyemitowała między innymi piosenkę "I Am the Walrus".
Jednak transmisja z 25 listopada 1967 była pierwszą i zarazem ostatnią, podczas której zagrano ten utwór The Beatles, potem kompozycja została zakazana. Jak twierdzi biograf John Winn, to tekst był powodem takiej decyzji.
W piosence "I Am the Walrus" użyto bowiem słowa "knickers" oznaczającego model damskiej bielizny. Podobny los spotkał piosenkę również w Stanach Zjednoczonych.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!