advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To największy hit wszech czasów. Miał brzmieć zupełnie inaczej

3 min. czytania
23.07.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Trudno byłoby wyobrazić sobie muzykę elektroniczną i rocka alternatywnego bez Depeche Mode. Brytyjski zespół zapewnił sobie status legendarnego dzięki licznym przebojom – szczególnie lat 80. i lat 90. Mało kto wie, że jeden z ich hitów przeszedł znaczną zmianę, zanim został wydany. Oto historia piosenki.

Tak narodził się hit Depeche Mode
fot. YouTube / Kadry z teledysku / Depeche Mode
  • Multiinstrumentalista, autor tekstów i kompozytor (okazjonalnie też wokalista) Martin Gore 23 lipca kończy 64 lata.
  • To on w największej mierze odpowiada za kultowe utwory Depeche Mode.
  • Nie inaczej było w przypadku "Enjoy the Silence", z którym zespół z Basildon wkroczył w lata 90.

Martin Gore przyszedł na świat w 1961 roku w angielskim Dagenham. To on wraz Andym Fletcherem i Vincem Clarkem stworzył w 1980 roku Depeche Mode. Niebawem dołączył do nich Dave Gahan i tak rozpoczęła się ich wielka kariera, która zaowocowała takimi ponadczasowymi hitami, jak choćby "Enjoy the Silence", "Personal Jesus", "Strangelove", "Policy of Truth" czy "Precious".

Rozwiąż quiz o rocku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz muzyczny z prawdziwego zdarzenia. Tylko rockowy mocarz zgarnie 20/20

1/20 Kto był niezwykle charyzmatycznym wokalistą Queen?

Ten hit Depeche Mode znają wszyscy

Pierwszy ze wspomnianych wyżej kawałków Depeche Mode wyszedł na siódmym albumie grupy – "Violator" z 1990 roku. W tamtym czasie formacja miała już ugruntowaną pozycję i niejeden wielki sukces za sobą. Pomimo tego, to "Enjoy the Silence" urosło do miana jej największego przeboju.

Tuż po wydaniu, piosenka była bez wątpienia hitem i znalazła się w TOP 3 w wielu krajach, jednak jeszcze bardziej na znaczeniu zyskała z czasem. Obecnie jest bowiem zaliczana przez wielu do największych hitów w historii.

Redakcja poleca

Co ciekawe, stworzone przez Martina Gore'a demo "Enjoy the Silence", które przyniósł do studia podczas nagrań albumu "Violator" w 1989 roku, brzmiało zgoła inaczej niż ostatecznie wydana wersja. Jak wspominał kilkanaście lat temu na łamach "Mojo" sam zainteresowany:

Oryginalna wersja "Enjoy the Silence" była bardzo powolna i minimalistyczna, tylko ja i harmonium, a Alan (Gore – przyp. red.) wpadł na pomysł, żeby dodać rytm. Dodaliśmy akordy chóralne i Flood oraz Alan powiedzieli: "A może zagrasz coś na gitarze?". Wtedy wymyśliłem ten riff. To był chyba jedyny moment w historii grupy, kiedy wszyscy pomyśleliśmy: "To chyba będzie przebój".

W istocie Wilder dość długo musiał namawiać resztę Depeche Mode na przyspieszenie piosenki, ale ostatecznie i jemu – i całej kapeli – to się bardzo opłaciło. Przy okazji przyniosło też im statuetkę Brit Awards za najlepszy brytyjski singiel. 

Korona i leżak – historia piosenki "Enjoy the Silence"

W "Enjoy the Silence" Martin Gore – za pośrednictwem wyrazistego wokalu Dave'a Gahana – rozprawiał o ucieczce w ciszę przed raniącymi słowami płynącymi z zewnętrznego świata. Natomiast w teledysku w reżyserii Antona Corbijna znalazły się odniesienia do "Małego Księcia" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego.

Redakcja poleca

Klip był kręcony m.in. na plaży w Algarve w Portugalii i na wzgórzach w szkockim Balmoral. Pokazywał wokalistę Depeche Mode z koroną na głowie i ubranego w królewskie szaty, który szedł z leżakiem w ręku. W rozmowie z "Entertainment Weekly" Gahan opowiadał, że na taki pomysł wpadł właśnie Corbijn.

Zupełnie nie zrozumiałem jego zamysłu, ale kiedy zaczęliśmy kręcić klip i pokazał mi nagrania, to zrozumiałem, co miał na myśli. Człowiek, który ma wszystko, ale naprawdę niczego nie czuje. Byliśmy w różnych odległych miejscach (...), gdzie mogliśmy chodzić przez dni i dni i nikogo nie widzieć – wyjawił.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!