W latach 60. wszyscy szaleli z oburzenia! Nawet Paul McCartney się ugiął
The Beatles w ciągu krótkiej, lecz intensywnej kariery scenicznej wylansowali wiele hitów, które przyczyniły się do powstania beatlemanii. Jednym z nich jest "Day Tripper", który za niewinną melodią skrywa kontrowersyjny tekst.
W latach 60. The Beatles byli na szczycie stając się prawdziwymi ikonami kontrkultury tamtych czasów. Dokładnie w 1965 roku zespół wydał piosenkę "Day Tripper" jako singiel z podwójną stroną A. Utwór zarejestrowano w ramach nagrań albumu "Rubber Soul" Kompozycja momentalnie podbiła brytyjską listę przebojów, jednak oprócz sukcesu komercyjnego Beatlesi wywołali nią również skandal obyczajowy.
Rozwiąż quiz sklepach w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Sklepy w PRL. Jeśli jesteś mistrzem, zgarniesz 17/20!
Jako jedyny członek The Beatles nie chciał przyjąć narkotyku
"Day Tripper" to jeden z przykładów kunsztu muzycznego przede wszystkim Johna Lennona, który odpowiedzialny był za napisanie muzyki oraz większość słów. Jednak tuż po wydaniu singla niewielu domyślało się, o czym tak naprawdę opowiada utwór. Kilka lat później lider The Beatles na potrzeby książki biograficznej zespołu zdradził, o czym naprawdę jest piosenka. Artysta wyznał, że tekst opowiada o narkotycznych wizjach, jakich podmiot lityczny doznał po zażyciu LSD.
Sam tytuł utworu jest grą słów, która w tłumaczeniu łączy słowo "turysta" oraz "wycieczka", czyli potocznej nazwy doświadczenia psychodelicznego. Lata później w 2004 roku Paul McCartney potwierdził słowa Lennona.
Zobacz także: Hit lat 80. jest o nieszczęśliwej miłości. Do dziś króluje na weselach!
W końcu nawet Paul McCartney się ugiął
Według brytyjskiego dziennikarza muzycznego Iana McDonalda powstanie "Day Tripper" miało związek z nieporozumieniami, do jakich dochodziło wówczas między członkami The Beatles. W trakcie sesji nagraniowych do płyty "Rubber Soul" cały skład poza McCartneyem eksperymentował z używkami. To miało przyczynić się do wielu nieporozumień między muzykami.
Zdaniem McDonalda John Lennon zaczął pisać tekst piosenki z myślą o McCartneyu. W ten sposób miał namówić go do spróbowania LSD. Chociaż tych doniesień nigdy nie potwierdził żaden członek The Beatles, ku tej teorii skłania inny dziennikarz muzyczny Keith Cameron.
Początkowo niechętny gitarzysta kultowej formacji czasem uległ namowom i spróbował narkotyku. Po tym wydarzeniu był pierwszym Beatlesem, który publicznie rozmawiał o przyjmowaniu środków psychoaktywnych. Oficjalnie opowiadał się między innymi za legalizacją marihuany.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!