Był ikoną lat 70. i skończył na dnie. Nikt nie zdołał mu pomóc
David Byron na zawsze zapisał się w historii rocka. Wokalista kultowego zespołu Uriah Heep był jednym z najbardziej charyzmatycznych muzyków lat 70. i 80. 28 lutego 2025 roku mija 40 lat od jego śmierci.
- David Byron był wokalistą Uriah Heep.
- Muzyk cieszył się ogólnoświatową sławą i uznaniem.
- W latach 80. popadł w nałóg, który całkowicie zrujnował jego karierę.
“Lady in Black”, “Early Morning”, “Free Me” to tylko kilka przebojów Uriah Heep, brytyjskiego zespołu hard rockowego, który na zawsze zapisał się w historii muzyki. Nie osiągnąłby takiego sukcesu, gdyby nie David Byron, charyzmatyczny wokalista, który był wybitnym showmanem.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz królowe polskiego rocka? Tylko geniusz zgarnie 18/20.
To właśnie dzięki niemu zespół z roku na rok cieszył się coraz większą popularnością, a media rozpisywały się o ich widowiskowych występach. Jak to się stało, że tak wyjątkowy muzyk odszedł w zapomnieniu?
David Byron żył muzyką
"David był jednym z najlepszych wokalistów, z którymi kiedykolwiek pracowałem. On nigdy po prostu nie śpiewał piosenki, on żył muzyką" - mówił Mick Box, gitarzysta i obecny lider Uriah Heep cytowany przez serwis Interia Muzyka.
Zawsze upijał się po koncertach, bo występy były dla Davida na pierwszym miejscu. Problemy zaczęły się, kiedy show spadł na drugie miejsce - mówił Ken Hensley, członek zespołu, w cytowanym źródle.
Zaczął olewać swoją karierę i przy okazji też naszą. Niestety David był taką osobą, która nie potrafiła spojrzeć prawdzie w oczy, tylko zaczął szukać pociechy w butelce — wspominał po latach Gerry Bron, wieloletni menadżer zespołu, cytowany przez Muzyka Interia.
Wielki upadek gwiazdy
W 1976 roku David Byron miał już poważne problemy z alkoholem, a koledzy z zespołu nie wiedzieli, jak mu pomóc. Po głośnym incydencie w Filadelfii (Byron był tak pijany, że rzucił mikrofonem w publiczność i zaczął ją wyzywać) został wydalony z zespołu. W udzielonych wywiadach twierdził, że nie żywi urazy do kolegów z Uriah Heep.
Zaczął angażować się w coraz to nowsze projekty muzyczne, jednak żaden z nich nie ujrzał światła dziennego. 28 lutego 1985 roku David Byron został znaleziony martwy. Miał zaledwie 38 lat. Powodem śmierci było wyniszczenie organizmu wskutek długoletniego nadużywania alkoholu. Nikt nie zdołał mu pomóc, a pod koniec życia każda bliska osoba odsunęła się pod niego. W pogrzebie wzięło udział kilka osób, a wybitny niegdyś muzyk odszedł w zapomnienie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!