Była gwiazdą "The Voice". Potem straciła majątek. "Dałam się nabrać"
Natalia Sikora – tej gwiazdy nie trzeba nikomu przedstawiać. Ogólnopolska społeczność poznała ją, kiedy wystąpiła w drugiej edycji programu "The Voice of Poland". Niestety, sukces nie uchronił Sikory przed padnięciem ofiarą okrutnego oszustwa. W tle Anthony Hopkins.
- Natalia Sikora była uczestniczką "The Voice of Poland".
- Polska piosenkarka padła ofiarą oszustwa.
- W tle całej historii jest... Anthony Hopkins.
Natalia Sikora to jedna z najbardziej obiecujących polskich piosenkarek. Cały kraj usłyszał o niej, kiedy zdecydowała się na udział w "The Voice of Poland". Nie tylko udało jej się dostać do muzycznego talent show, ale nawet – zwyciężyć!
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Zgadnij po trzech słowach, o jakiego muzyka chodzi. Już połowa punktów to sukces!
Natalia Sikora ofiarą oszustwa "na Anthony'ego Hopkinsa"
Zwyciężczyni drugiej edycji "The Voice of Poland" była gościnią "Dzień Dobry TVN". W wywiadzie opowiedziała o oszustwie, jakiego padła ofiarą. Okazuje się, że w 2021 roku ktoś nabrał piosenkarkę, powołując się na... Anthony'ego Hopkinsa.
Natalia Sikora jest fanką Anthony'ego Hopkinsa, która była głęboko poruszona otrzymaniem przez aktora Oscara (za rolę w "Ojcu"). Swoim entuzjazmem i zaskoczeniem podzieliła się z użytkownikami portalu społecznościowego.
Niestety, Natalia Sikora nawet nie przypuszczała, że jej wpis będzie początkiem serii nieszczęść. Zwyciężczyni drugiej edycji "The Voice of Poland" otrzymała bowiem ofertę od, jak przypuszczała, sekretarki Anthony'ego Hopkinsa. Hollywoodzki gwiazdor rzekomo chciał nagrać z polską piosenkarką płytę.
Oszuści posunęli się nawet do wmówienia piosenkarce, że rozmawiała z Anthonym Hopkinsem przez telefon – i to dwa razy! Później wyszło na jaw, że ktoś najprawdopodobniej sklonował głos aktora.
Dwa razy rozmawialiśmy przez telefon. To był podrobiony głos. Na moje muzyczne ucho dałam się na to nabrać – relacjonowała Natalia Sikora w "Dzień Dobry TVN".
Oszuści przekonali piosenkarkę do wpłacenia zadatku na poczet przyszłych nagrań w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Z czasem jednak coraz więcej kwestii zaczynało wzbudzać u Natalii Sikory wątpliwości. Zorientowała się m.in., że przedstawiono jej podrobiony dowód osobisty Anthony'ego Hopkinsa.
Kiedy piosenkarka zaczęła wyrażać wątpliwości, oszuści zareagowali agresją. Zaczęli nawet szantażować Sikorę, że albo wpłaci określoną sumę, albo opublikuje wideo, które nagrywała w trakcie rozmów. Mimo że historia była dla zwyciężczyni drugiej edycji "The Voice of Poland" traumatyczna, wyciągnęła z niej lekcję na przyszłość.
Przysłał mi takie zdjęcie, zobaczyłam, że to jest fotomontaż i wyraziłam to. Wtedy dostałam komunikat, że albo wpłacę pewną sumę, albo opublikuje wideo, które nagrywał podczas rozmów. Urodziłam się z naiwnością, teraz już ona taka nie jest. Plusem jest to, że się nie poddałam. Cieszę się, że przez pierwsze dwa miesiące podważałam zaufanie do tej relacji. Ale kiedy odzywa się do osoby wysoko wrażliwej Anthony Hopkins i zadaje najgorsze pytanie, o czym marzę, ja się posypałam – podsumowała Natalia Sikora ("Dzień Dobry TVN").
W programie TVP Natalia Sikora zaśpiewała hit lat 60. "Cry Baby" z repertuaru Janis Joplin. Przypomnij sobie to wykonanie: