advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Zaśpiewał ze sobą sprzed 40 lat! "Wyszło coś takiego"

3 min. czytania
28.11.2024 15:32
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Jaryczewski zaprezentował solowy, album studyjny pt. "Wszystko albo nic". Wokalista poszedł śladami legendarnej czwórki z Liverpoolu i podczas tworzenia piosenki "Miss Bliss" wykorzystał innowacyjne techniki. W zaledwie pół godziny nagrał duet ze sobą młodszym o 40 lat! "Sztuczna inteligencja się namyślała, trawiła" - wyjawił w jednym z wywiadów. 

Krzysztof Jaryczewski nagrał nietuzinkowy duet
fot. YouTube, ps: "Miss Bliss AI" - Krzysztof Jaryczewski

Krzysztof Jaryczewski stawiał pierwsze kroki na scenie muzycznej w drugiej połowie lat 70. XX w. Debiutował jeszcze jako siedemnastolatek w zespole bluesowym Tani Hotel. W 1979 roku wraz z perkusistą Jarosławem Szlagowskim rozpoczął poszukiwania muzyków do zespołu. Choć początkowo kapela miała grać na studniówkach, muzycy prędko skupili się na tworzeniu własnego repertuaru. Przyjęli nazwę Oddział Zamknięty, a reszta... to już historia.  

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz "gwiazdy jednego hitu"? 15 punktów to mus!

1/20 Kto jest autorem "Kroplą Deszczu"?

Krzysztof Jaryczewski założył Oddział Zamknięty 

Krzysztof Jaryczewski dał się poznać szerokiej publiczności jako wokalista i gitarzysta Oddziału Zamkniętego. Nagrał z zespołem wyłącznie dwa albumy studyjne. Oczywiście mowa o kultowych wydawnictwach - "Oddział Zamknięty" (1983) i "Reda by Night" (1984). Ze względu na problemy zdrowotne współautor przeboju "Obudź się" musiał opuścić szeregi formacji u szczytu popularności. 

Niemal trzy dekady później - dokładnie w 2013 roku - Krzysztof Jaryczewski postanowił wprowadzić w życie projekt Jary Oddział Zamknięty (Jary OZ), który powstał w wyniku przekształcenia grupy Jary Band. Nazwa formacji nie jest przypadkowa, ponieważ jej członkowie nawiązują stylistycznie do lat 80. XX w., kiedy Oddział Zamknięty dopiero wkraczał do branży muzycznej. 

Redakcja poleca:Robbie Williams "stracił miliony". Wszystkiemu winna... królowa 

Gwiazdor lat 80. wykorzystał AI 

Tym razem Krzysztof Jaryczewski postanowił wrócić do źródeł w nieoczywisty sposób. 7 listopada br. światło dzienne ujrzał teledysk do "Miss Bliss", czyli piosenki, która promuje solową płytę, zatytułowaną "Wszystko albo nic". Premiera albumu odbyła się w czwartek 28 listopada. W rozmowie z magazynem "Teraz Rock" opowiedział o kulisach powstania tego nieoczywistego utworu. Gwiazdor niczym The Beatles w "Now And Then" sięgnął po innowacyjne techniki, by nagrać duet z samym sobą. W rezultacie przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji Krzysztof Jaryczewski zaśpiewał z "Jarym" młodszym o 40 lat. 

Jakiś czas temu w cyfrę (na platformy streamingowe – red.) wrzuciliśmy kilka demówek Oddziału Zamkniętego sprzed pierwszej płyty. Nie było wtedy dobrych warunków do nagrań, kompresory były kiepskie, więc brzmię tam bardzo surowo, ale sposób śpiewania i ta barwa niewinnego jeszcze młodego Jarego bardzo mi się podobają. Jacek wpadł na pomysł, żeby mój głos sprzed lat wpleść na płytę jako ciekawostkę - mówił w wywiadzie z "Teraz Rock".
Program odseparował mój głos z taśm, zrobił mój profil – coś takiego, jak ja mam do gitary (chodzi o profile CGT, symulujące brzmienie wzmacniaczy – red.), to on zrobił z moim głosem. Jakieś pół godziny ta sztuczna inteligencja się namyślała, trawiła – i wyszło coś takiego. Nie chciałem zrobić w AI całej piosenki, ale taki duet sam ze sobą to niezła ciekawostka - dodał Krzysztof Jaryczewski. 

Redakcja poleca:Napisała z mężem utwór o swoim ex! Tak powstał hit lat 80. 

Poniżej obejrzycie teledysk do piosenki "Miss Bliss":

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!