advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. śpiewał każdy Polak. Gwiazda nagle zniknęła ze sceny

2 min. czytania
17.10.2025 13:10
Zareaguj Reakcja

Zespół Bolter, obchodzący niedawno 40-lecie powstania, zapisał się w pamięci Polaków dzięki przebojowi "Daj mi tę noc", który w 1985 roku został uznany za największy przebój roku. W oryginalnym wydaniu można usłyszeć m.in. Halinę Zimmermann. Dlaczego wokalistka odeszła z grupy? I jak potoczyły się jej losy? Oto szczegóły.

Wokalistka Boltera zniknęła ze sceny
fot. Bolter / Daj mi tę noc / Opole 1985
  • Zespół Bolter wylansował m.in. "Więcej słońca" czy "Nic do stracenia".
  • Największym polskim przebojem 1985 roku został hit "Daj mi tę noc".
  • Wiadomo, co stało się z wokalistką Haliną Zimmermann.

Bolter powołano do życia w 1984 roku z inicjatywy producenta, kompozytora, wykonawcy i aranżera Sławomira Sokołowskiego. Co ciekawe, zanim założył jedną z popularniejszych grup muzycznych w Polsce, zdobywał doświadczenie, współpracując z zespołami Takt i Stress, a także Spirituals and Gospel Singers. To właśnie za sprawą drugiej ze wspomnianych formacji na swojej ścieżce spotkał Halinę Zimmermann i Annę Jurksztowicz.

Rozwiąż quiz o polskiej muzyce lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polskie hity lat 80. Jeśli pamiętasz PRL, musisz znać te tytuły!

1/20 Słynny przebój Lady Pank, cieszący się w latach 80. dużą popularnością, nosił tytuł „Zostawcie …”:

Kulisy powstania hitu "Daj mi tę noc"

I chociaż Bolter rozpoczął karierę od dwóch piosenek nagranych z Anną Jurksztowicz ("Jak uwierzyć", "Zostań, zaczekaj"), czasy największej świetności kapeli przypadały na drugą połowę lat 80. XX w. Grupa odniosła ogólnopolski sukces w następującym składzie: Sławomir Sokołowski, Jan Zieliński oraz Halina Zimmermann.

Należy dodać, że Halinę Zimmermann można usłyszeć również w największym przeboju z repertuaru zespołu Bolter. Oczywiście mowa o numerze "Daj mi tę noc" ze słowami Andrzeja Sobczaka. Piosenka okazała się fenomenem do tego stopnia, że została nagrodzona w konkursie premier na 22. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Wokalistka z dnia na dzień stała się wielką gwiazdą, a mimo tego - u szczytu popularności - postanowiła odejść z zespołu.

Redakcja poleca

Jak podaje Pomponik, w ostatnim czasie o kulisach rozłamu opowiadała następczyni Haliny Zimmermann Iwona Maciejewska-Szram: "Miała troje dzieci i męża na kontrakcie zagranicznym. Nie wyrabiała... Wybrała rodzinę, a nie karierę".

Sytuacja była bardzo trudna i nerwowa, bo Bolter miał już podpisane kontrakty na koncerty, występy w telewizji, zamówione studio nagrań... Sławek Sokołowski zaproponował mi, bym zastąpiła Halinę. Nie zostawił mi dużo czasu do namysłu - mówiła w 2017 roku, jak podaje cytowane źródło.

Co stało się z Haliną Zimmermann?

Wprawdzie Halina Zimmermann zrezygnowała z muzyki rozrywkowej, nigdy nie zrezygnowała ze sceny. Od zawsze związana była z jazzem. Latami występowała m.in. z recitalem "Sprzedaj mnie wiatrowi".

Natomiast zespół Bolter obchodził w ubiegłym roku 40. rocznicę powstania zespołu. Grupa w odświeżonym składzie odnowiła działalność z okazji jubileuszu. Od tego czasu wciąż koncertuje.

Oglądaj