Skąd w Warszawie wszechobecne symbole jednorożca? Odpowiedź zaskakuje
Przemierzając przez Warszawę, widzimy wszechobecne symbole syrenki. Podczas spacerów możemy się także natknąć na jednorożce. Dlaczego jest ich tak dużo i czemu w przeszłości konkurowały z syrenką?
Na wielu stołecznych kamienicach możemy zauważyć osobliwy symbol jednorożca. Zwierzę stoi na tylnych łapach i towarzyszy mu ubrana w długą suknię kobieta. Jak się okazuje, postacie znajdowały się w dawnym herbie Warszawy, a o ich umieszczeniu zadecydował miejski spór.
Rozwiąż quiz o ziołach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Symbol znajdziemy również na pieczęciach dokumentów przechowywanych w Archiwum Głównym Akt Dawnych. Nim syrenka zdominowała stolicę naszego kraju, do 1791 roku funkcjonowały obok siebie Stara i Nowa Warszawa. Do czasu ich połączenia, miasta miały inne władze oraz zupełnie inne herby.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Herb, który wyniknął z konfliktu
Zdaniem naukowców pierwotnie w Starej Warszawie herb przedstawiał postać drapieżnej syreny. Usposabiane z uwodzeniem mężczyzn i nieokrzesanym charakterem stworzenie było wszechobecne w mieście. Nowa Warszawa chciała pozbyć się tej symboliki.
Zobacz także: Maryla Rodowicz ostro o zwolnieniu z TVP. „Jestem wykluczona”
Władze Nowej Warszawy w swoim herbie zdecydowały się umieścić zupełne przeciwieństwo syrenki. Panna z jednorożcem symbolizowała czystość i szlachetność. Choć dziś to syrenka dominuje w stolicy, to historia jednorożca w herbie nadal zaskakuje.
Ówczesne jednorożce kojarzymy przede wszystkim z bajkami dla dzieci. Kiedyś było zupełnie inaczej. W chrześcijaństwie stworzenia symbolem czystości, a w bestiariuszach opisywano, że jednorożec to jedno z najszlachetniejszych stworzeń. Mówiono także, że jego róg jest magicznym lekiem.
Opowieści o cudownych właściwościach leczniczych dotarły także nad Wisłę. Dr Katarzyna Pękacka-Falkowska wyjaśniała, że w polskim skarbcu koronnym króla Zygmunta Starego miały znajdować się trzy magiczne rogi. Skoro jednak jednorożce to mityczne stworzenia, co tak naprawdę weszło w posiadanie króla?
Według badaczy magiczne rogi jednorożców w rzeczywistości były kłami narwali. Kilkumetrowy morski ssak stał się więc łakomym kąskiem dla wikingów, którzy mieli zajmować się handlem ich kłami. A skoro, róg jednorożca leczył, to sprzedaż rosła w siłę.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!