Włącz radio

Smolasty wywołał burzę. Teraz odniósł się do afery

3 min. czytania
31.08.2024 07:44
Zareaguj Reakcja

Po ostatnim koncercie Smolastego w mediach wybuchła burza. Raper nie tylko spóźnił się na występ dwie godziny, ale i przerwał go w połowie, tłumacząc się niedyspozycją, za którą winił menadżera. Teraz postanowił wytłumaczyć się ze swojego zachowania.

|
fot. Smolasty przerwał milczenie. Źródło: commons.wikimedia.org/Wojciech Pędzich/CC BY 4.0

Smolasty jest jednym z najbardziej znanych w kraju raperów. Liczne hity, takie jak „Duże oczy”, „Uzależniony” i „Herbata z imbirem”, a także nagrany z Dodą utwór „Nim zajdzie słońce”, zapewniły 29-latkowi wierne grono fanów. Ich cierpliwość została jednak ostatnio wystawiona na dużą próbę. Ostatni koncert gwiazdora w Nysie zaczął się bowiem dwie godziny później, niż planowano, a w dodatku nagle został przerwany.

Rozwiąż quiz i sprawdź, czy wiesz, gdzie powstały te hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Smolasty chciał zejść ze sceny i nie grać koncertu do końca, jednak pod naciskiem słuchaczy ostatecznie zdecydował się kontynuować swój występ. Atmosfera i panująca wśród publiczności energia znacznie odbiegała jednak od tego, do czego raper przyzwyczaił fanów. 29-latek winą za swoją niedyspozycję obarczył menadżera.

Ja jestem przemęczony totalnie i ledwo żyję, potrzebuję być podłączony do kroplówki, żeby tu zagrać koncert dla was tutaj, ale was kocham, że tu jesteście – powiedział gwiazdor.

Smolasty przerwał milczenie. Tak się wytłumaczył

Tuż po koncercie na Festiwalu Ognia i Wody w Nysie Smolasty znalazł się w centrum medialnej burzy. Fani, a także inni wykonawcy z branży byli oburzeni zachowaniem rapera. Gdy emocje opadły, ten postanowił zabrać głos i wytłumaczyć się z całego zajścia.

Nigdy nie sądziłem, że dojdzie do momentu, w którym będę musiał składać wyjaśnienia. Myślę, że nie należę do grona skandalistów, tylko raczej osób, które skupiają się głównie na muzyce i tym się bronią. Ale ta sytuacja tego wymaga – zwrócił się do swoich słuchaczy 29-latek w nagraniu, zamieszczony na InstaStories.
Powiem prosto z mostu, wszystko biorę na klatę. S************m sprawę totalnie, zwalając winę na bookera, że boli mnie gardło i nie mogę śpiewać i że jestem w niedyspozycji, wycieńczony. Wiedziałem, na co się piszę, podpisałem świadomie umowę na liczbę koncertów, która i tak nie była jakaś zatrważająca, a siadło mi gardło i zwaliłem winę na gościa, którego nawet nie było na miejscu. To było fatalne z mojej strony. Chciałbym go za to przeprosić publicznie – powiedział Smolasty w filmiku.

Zobacz także: Eurowizja 2025. Wszystko jasne! Organizatorzy wydali komunikat

Raper posypał głowę popiołem. Będzie drugi koncert

W nagraniu zamieszczonym w sieci Smolasty ponownie odniósł się do ostatniego występu.

Nysa, ja wiem, że ten koncert nie był najwyższych lotów. Był żenujący, co mi się zdarza bardzo rzadko i co mogą potwierdzić wszyscy praktycznie. Zagrałem ponad 700 sztuk i może dwie, trzy były nieudane. Reszta była na pełnej energii – zapewniał.

Gwiazdor podjął także decyzję, że zagra w Nysie ponownie – tym razem za darmo.

Ustaliliśmy z organizatorem koncertu, że zagram drugi raz dla was. Bez brania żadnego honorarium, po prostu, żebyście zobaczyli, jak wygląda prawdziwy koncert Smolastego na żywo. Bez wymówek, bez bezsensownych żali na scenie, po prostu czysta, mocna energia – zadeklarował Smolasty.
[instagram]

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!