Ten hit lat 80. był buntem wobec władzy. Hymn całego pokolenia
Lata 80. były dobrym okresem dla muzyki. Nieco inaczej sprawy się miały w kwestiach społecznych. Dla sporej części młodzieży PRL był sporym rozczarowaniem. Swoje emocje wyrażali za pomocą muzyki. Zespół Turbo nagrał piosenkę, która szybko stała się ich największym przebojem oraz symbolem buntu.
Turbo to zespół założony w 1980 roku. Powstał z inicjatywy basisty Henryka Tomczaka. Skład uzupełniali Wojciech Hoffmann, Wojciech Anioła i Wojciech Sowula. Niedługo później w formacji nastąpiło kilka istotnych zmian. Odszedł założyciel, na którego miejscu pojawił się Piotr Przybylski. Następnie do grupy dołączyli Andrzej Łysów i Grzegorz Kupczyk.
Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
W pierwszych latach działalności zespół Turbo nagrywał piosenki, które całkiem często gościły w rozgłośniach. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 1983 roku. Muzycy wydali wówczas swoją pierwszą płytę zatytułowaną "Dorosłe dzieci". To właśnie na niej znalazł się ich największy hit pod tą samą nazwą.
Muzyka buntu, którą pokochała młodzież lat 80.
Tekst do piosenki "Dorosłe dzieci" napisał Andrzej Sobczak. Natomiast za muzykę odpowiedzialny był Wojciech Hoffmann. Artyści z Turbo mieli już od samego początku widzieć w kompozycji potencjał na wielki przebój. Jak się później okazało, były to bardzo dobre przeczucia.
Zobacz także: Zagraniczny hit lat 70. zainspirował Polaków. Dziś jest klasykiem muzyki PRL-u
Pamiętam doskonale ten moment. „Dorosłe dzieci” powstały na samym początku Turbo. Riff wpadł mi do głowy, gdy siedziałem w kinie Kosmos za ekranem i ćwiczyłem na gitarze. Przez dwa lata piosenka w tej formie była tylko na taśmie. Kiedy zaczęliśmy próby w nowym składzie, pomyślałem, że wspólnie z Andrzejem Łysowem uda się tę piosenkę ładnie zaaranżować na gitary. Od razu czuliśmy, że to będzie wielki przebój. Sprawdziło się – mówił Grzegorz Kupczyk dla "Głosu Wielkopolski".
Przebój zespołu Turbo jest piosenką buntu
Album "Dorosłe dzieci" sprzedał się w nakładzie 200 tysięcy egzemplarzy. Natomiast tytułowa piosenka szybko stała się największym hitem zespołu Turbo. Ówczesna młodzież bardzo szybko odnalazła w nim fragmenty, z którymi mogła się utożsamiać.
Przebój był wyrazem rozczarowania młodych ludzi zastaną rzeczywistością. Był również swego rodzaju hymnem, traktującym o buncie. Tak też mówił o piosence Grzegorz Kupczyk z zespołu Turbo. Porównał nawet utwór do innego wielkiego klasyka, a mianowicie "Another Brick in the Wall" Pink Floyd.
Wydaje mi się, że to jest raczej piosenka buntu. To jest piosenka ostrzegawcza. [...] To jest tekst, który mógłby być powiązany z tekstem “The Wall” Floydów. Najpierw coś się dzieje, a w ostatniej zwrotce mamy finał, że my wam tu jeszcze pokażemy – mówił Grzegorz Kupczyk w Interia TV.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!