Włącz radio

Ten utwór tworzył aż 5 lat! "Nic nie zapowiadało, że to będzie hit"

3 min. czytania
22.05.2024 20:54
Zareaguj Reakcja

Utwór "Hallelujah" kojarzą wszyscy. I to nie tylko w wydaniu jego autora – Leonarda Cohena. Niewiele innych piosenek w historii było tak często coverowanych. Skąd wynika ten fenomen?

|
fot. Leonard Cohen zachwycał twórczością, wikimedia/Takahiro Kyono/CC BY 2.0

Zmarły w 2016 r. Leonard Cohen zajmował zaszczytne miejsce w historii muzyki. Był też utalentowanym poetą. Kanadyjczyk pozostawił po sobie wiele ujmujących i świetnych piosenek. Jedną z nich była "Hallelujah".

Rozwiąż quiz o coverach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Leonard Cohen rzeźbił w brzmieniu i słowach "Hallelujah" przez pięć lat. Ballada będąca mieszkanką folku, gospelu, walca z domieszką rocka swój debiut miała na siódmym studyjnym albumie wówczas 50-letniego Kanadyjczyka – "Various Positions" z 1984 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Potem wydał jeszcze pięć koncertowych wersji utworu. Zmieniał w nich tonację i niektóre instrumenty. Syntezator z oryginalnej wersji zastępował w innych przez organy. Do stałego zestawu bębnów, gitary i basu dodał również w paru odsłonach saksofon i mandolinę.

Zobacz także: Prośba czy groźba? To był hit! Teledysk, który przeszedł do historii

Kanadyjczyk "mieszał" ponadto przy tekście liczącym ok. 80 wersów. Po kilku latach zaczął bowiem śpiewać nieco zmieniony tekst, pozostawiając w pełni oryginalną tylko ostatnią zwrotkę.

Oglądaj

Jeden z najczęściej coverowanych utworów w historii

Utwór Leonarda Cohena w swojej pierwotnej postaci spotkał się z dość ciepłym przyjęciem, ale nie stał się przebojem. Rozgłos zapewniły mu dopiero covery z lat 90. – Johna Cale'a i Jeffa Buckley'a. Szczególnie duży sukces osiągnął drugi z nich. W 2004 r. znalazł się na 259. miejscu listy "500 największych pieśni wszechczasów" wg "Rolling Stone".

Oglądaj

W kolejnych latach jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się nowe interpretacje "Hallelujah" w wykonaniu najróżniejszych wykonawców. Wydano oficjalnie aż ok. 300 coverów. Jeszcze więcej amatorskich wersji (w 25 językach) wrzucili różni ludzie do sieci.

Ktoś kiedyś próbował policzyć wszystkie wersje. Jak głosi miejska legenda, po doliczeniu do 240 przestał. Ale nie ulega wątpliwości, że wersje np. Johna Cale'a, Jeffa Buckleya tylko przyczyniły się do tego, że możemy o tej piosence mówić, że jest ponadczasowa. A może... gdyby nie oni, dawno byśmy o niej zapomnieli? - mówi prezenter Radia Złote Przeboje Tomasz Brhel.

Fenomen klasyka Leonarda Cohena

"Hallelujah" Leonarda Cohena na przestrzeni lat stał się jednym z największych ponadczasowych klasyków. Jego ostateczny sukces może tkwić w uniwersalności. I to nie tylko samego przesłania.

Według artysty pierwotna wersja miała "raczej radosny" charakter. Dodał, że "chciał potwierdzić swoją wiarę w życie nie w jakiś formalny, religijny sposób, ale z entuzjazmem i emocjami".

Istnieje religijne 'alleluja', ale jest też wiele innych. Kiedy patrzy się na piękny i różnorodny świat, można powiedzieć tylko jedno i jest to alleluja – oznajmił później.

Dziennikarz Larry Sloman, który dobrze znał muzyka, zauważył, że w tekście Cohen nawiązywał do Biblii, "a po części do kobiety, z którą spędził noc". Liryczna poezja Cohena i jego mówienie o "różnych formach 'alleluja'" sprawia, że w coverach utwór ma tak wiele interpretacji i różnych wydźwięków. Od melancholii i zadumy po radość i podniosłość.

Zachwyty nad utworem podziela Tomasz Brhel. Prezenter Radia Złote Przeboje mówi wprost:

To jest po prostu piękna piosenka. Choć na pewno "magnetyzm" autora zawsze pomaga kompozycji. Miałem przyjemność być na jego koncercie przed laty. Z pewnością będzie to jeden z tych koncertów, które będę pamiętał do końca życia... Najciekawsze jest to, że wytwórnia płytowa nie chciała na początku tej piosenki wydać. Podobna historia jak w przypadku "Dirty Dancing" - nic nie zapowiadało, że będzie to hit. Pewne rzeczy są nie do przewidzenia...

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!