Włącz radio

To był wielki hit lat 90. Wystarczyły dwie butelki

3 min. czytania
10.09.2024 11:01
Zareaguj Reakcja

Utwory najbardziej definiujące lata 90. w polskiej muzyce? Na liście z pewnością są kawałki, które Robert Chojnacki stworzył z Andrzejem Piasecznym. Jeden z tych hitów lat 90. powstał w zaskakujących okolicznościach.

|
fot. Robert Chojnacki i Andrzej Piaseczny. Fot kadry z teledysków 'Budzikom śmierć' i 'Prawie do nieba' / YouTube

Robert Chojnacki był ważną częścią zespołu De Mono. Jednak pewnego razu saksofonista i perkusista postanowił zrobić coś na własny rachunek. Tak w 1995 r. rozpoczęła się jego współpraca z Andrzejem Piasecznym, która zaowocowała m.in. przebojami "Budzikom śmierć" i "Prawie do nieba".

Rozwiąż quiz o wakacyjnych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Tak Robert Chojnacki i Andrzej Piaseczny stworzyli hit 90.

Robert Chojnacki stworzył parę numerów początkowo z myślą o De Mono. Szybko jednak doszedł do wniosku, że nie będą one pasowały do tej formacji.

To były typowo popowe kawałki, zbyt łatwe dla rockowej grupy. Poza tym Andrzej Krzywy miał inne warunki głosowe, nie do takich klimatów – tłumaczył cytowany na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki muzyk.

Zobacz także: Szokująca wersja klasyka! Niebywałe, co nagrały Maryla i Roksana Węgiel

Tak więc zaczął szukać wytwórni, która chciałaby wypuścić jego materiał jako solowy. Poszukiwania zajęły wiele czasu. W końcu znalazła się jedna osoba, która widziała w tym potencjał. A nawet więcej! Właściciel małego wydawnictwa Ara, Ryszard Adamus... zastawił dom, żeby wypuścić tę płytę!

Robert Chojnacki w warstwie lirycznej sięgnął po pomoc Andrzeja Piasecznego. Lider Mafii zgodził się też nagrać wokale, ale sygnować swoim nazwiskiem płyty już nie chciał. Pojawiła się jeszcze jedna przeszkoda. Saksofonista wspominał:

Kiedy zapadła decyzja "robimy", mieliśmy ledwie siedem utworów. To za mało, na album, trzeba było coś wymyślić. Dobić chociaż do dziesiątki. W desperacji wielkiej zdecydowaliśmy, że utwór "Niecierpliwi" damy w wersji wokalnej i instrumentalnej. To jedno, a skąd wziąć jeszcze dwa?

Historia piosenki "Prawie do nieba"

Wzrastające napięcie nie podcięło jednak skrzydeł muzykom. Wręcz przeciwnie. Robert Chojnacki przyznał, że "uwielbia pracować pod presją czasu". Rzutem na taśmę stworzono dwa numery, które stały się najbardziej kultowe, a więc "Budzikom śmierć" i "Prawie do nieba".

Kiedy zbliża się deadline, mózg mi się zaczyna gotować i produkować takie pomysły, które nie powstałyby „na spokojnie” (...). Nie rozstaję się wtedy z dyktafonem, bo wiem, że w każdej chwili coś się we mnie otworzy i natychmiast, zanim się zamknie, muszę to zarejestrować. "Prawie do nieba" powstała w pięć minut. Właśnie na skutek takiego "otworzenia" – zdradził, cytowany na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki.

Kiedy Chojnackiego naszła wena, szybko zadzwonił do Andrzeja Piasecznego i Michała Grymuzy, żeby przyjechali do niego na Saską Kępę. Puścił swój surowy wokal i poprosił Grymuzę, żeby zagrał mu na gitarze parę prostych akordów, "taki wstęp, jakby siedzieli z gitarą i flaszkę rozpijali w parku, albo pod blokiem". 

Ba, żeby lepiej wczuć się w atmosferę, przyniosłem z kuchni butelkę wina. Wypiliśmy i Michał „wczuty” zagrał mi dokładnie to o co chodziło. W międzyczasie przyjechał Piasek. Posłuchał i mówi: "Ale co ja mam tutaj śpiewać?", No to ja po drugą butelkę i jakoś go przekonaliśmy. W każdym razie po kilkunastu minutach śpiewał już refren. W końcu wziął kasetę i obiecał napisać tekst – wyznał Chojnacki.

Saksofonista dodał, że Andrzej Piaseczny dość dobrze uchwycił jego intencje i zachował klimat. Zaśpiewał o zwykłym przygnębionym chłopaku, który nagle promienieje z powodu dziewczyny.

Sam utwór, jak i cała płyta – zatytułowana "Sax & Sex" – okazały się strzałem w dziesiątkę. Szybko podbiły lata 90. i rozeszły się w ponad milionowym nakładzie. Zrobiły też z Roberta Chojnackiego i Andrzeja Piasecznego wielkie gwiazdy.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!