To Ciechowski był "dobrym duchem" jej debiutu! Teraz jest wielką gwiazdą
Grzegorz Ciechowski był mentorem jednej z najpopularniejszych wokalistek polskiej muzyki. W tym roku wokalistka znana z przeboju “Antidotum” świętuje 30-lecie wydania debiutanckiego albumu, nad którym czuwał Obywatel G.C. “Był dobrym duchem przy tej płycie” - wspominała po latach.
Grzegorz Ciechowski zmarł 22 grudnia 2001 w Warszawie. Polski wokalista, kompozytor i autor tekstów zapisał się w historii jako fenomen polskiego rocka. Chociaż od śmierci artysty miną w tym roku 23 lata, do dziś pozostaje jednym z najważniejszych reprezentantów rodzimej sceny muzycznej, a jego przeboje nieprzerwanie rozbrzmiewają w największych rozgłośniach radiowych.
Rozwiąż quiz o polskich rocku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Grzegorz Ciechowski fenomenem polskiej muzyki
Wkroczył do świata muzyki na początku lat osiemdziesiątych w toruńskim klubie studenckim “Od Nowa”. Jeszcze w tym samym roku Grzegorz Ciechowski został liderem i wokalistą legendarnej dziś kapeli Republika. W międzyczasie występował solo pod takimi pseudonimami jak Obywatel G.C. bądź Grzegorz z Ciechowa.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Rockman zostawił po sobie ślady nie tylko w indywidualnym repertuarze czy też w największych przebojach Republiki, a odpowiadał również za wiele ponadczasowych numerów minionych dekad. Między innymi za jeden z największych przebojów Lady Pank - mianowicie “Zostawcie Titanica”.
Zobacz także: Prośba czy groźba? To był hit! Teledysk, który przeszedł do historii
Pod pseudonimem Ewy Omernik wprowadził do branży muzycznej Justynę Steczkowską, dla której napisał słowa na płytę “Dziewczyna szamana”. W gronie wybrańców znalazła się także Kasia Kowalska.
Wykonawczyni znana z utworu “Antidotum” już jako nastolatka pasjonowała się mocniejszymi brzmieniami. W tym okresie jej największą idolką była Kate Bush, z którą poniekąd podzieliła przyszły los. Kasia Kowalska niczym podopieczna Davida Gilmoura trafiła pod skrzydła Grzegorza Ciechowskiego. “Był dobrym duchem przy tej płycie” - wspomniała po latach wokalistka.
Bardzo dużo rozmawialiśmy. Byłam ogromnie krnąbrną osobą i trudno mnie było namówić do czegokolwiek innego niż to, co sobie sama wymyśliłam. Niemniej jednak to on namawiał mnie, żeby pisać teksty, żeby próbować, żeby wyrażać siebie i szukać własnej drogi. Nawet jeśli wydaje mi się, że to, o czym chcę powiedzieć, jest głupie i dziwne, żeby to robić. Nie bać się być sobą - wspominała dla cgm.pl.
W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych ukazała się debiutancka płyta Kasi Kowalskiej. Od premiery “Gemini” minęło dokładnie trzydzieści lat. Większość utworów to owoc współpracy wokalistki i Daniela Howorusa. Natomiast nad efektem końcowym czuwał Grzegorz Ciechowski, który został producentem pierwszej płyty artystki.
Poniżej posłuchacie “Gemini”:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!