Włącz radio

Naukowcy odkryli sekret "Dziewczyny z perłą". To ukrył na niej malarz

2 min. czytania
04.10.2024 11:53
Zareaguj Reakcja

Obraz Johannesa Vermeera "Dziewczyna z perłą" co roku przyciąga tysiące widzów do muzeum. Naukowcy ustalili przyczynę. Okazuje się, że malarz użył tzw. "trwałej pętli uwagi", która stymuluje nasz mózg. O co chodzi? 

|
fot. Wyjątkowy obraz fot: Johannes Vermeer/Public Domain/Wikimedia Commons

"Dziewczyna z perłą" to jeden z najsławniejszych obrazów na świecie. Namalowane przez Johannesa Vermeera ponad 350 lat temu dzieło przez wielu nazywane jest "Mona Lisą Północy". Przedstawiający młodą, spoglądającą na widza dziewczynę malunek skrywa w sobie pewien sekret, który jakiś czas temu odkryli naukowcy.

Rozwiąż quiz o sławnych dziełach sztuki Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Od początku XX wieku "Dziewczynę z perłą" można oglądać w muzeum Mauritshuis w Hadze w Holandii. Szacuje się, że każdego roku obraz ogląda ok. 1,5 miliona widzów! Co przemawia za jego popularnością? Okazuje się, że z malunkiem związany jest pewien unikatowy, neurologiczny fenomen, który naukowcy nazwali "trwałą pętlą uwagi".

Tak wyjątkowy obraz działa na nasz umysł

"Dziewczyna z perłą" jest wyjątkiem na tle pozostałych dzieł Vermeera. Artysta zazwyczaj skupiał uwagę widza na jednym punkcie i rozmywał otoczenie dokoła niego. W tym wypadku jest zupełnie inaczej, bo obraz zawiera aż trzy zawracające uwagę widza punkty. Oczy i usta postaci oraz tytułowa perła.

Zobacz także: Test na IQ. Która gałąź się różni? 6 sekund to dużo!

Powyższe trzy elementy tworzą trójkąt, który skupia spojrzenie osoby oglądającej obraz. Najpierw widz skupia się na oczach dziewczyny, później na ustach, a następnie na perle. Ostatecznie wzrok widza ponownie wraca do oczu, co tworzy wspomnianą "trwałą pętlę uwagi". W rezultacie oglądający obraz widzowie skupiają na niej uwagę znacznie dłużej niż na pozostałych obrazach.

Łatwo było przewidzieć, że "Dziewczyna..." okaże się szczególna. Jednak to, dlaczego jest szczególna, było dla nas niespodzianką – stwierdził Martin de Munnik z Neurensics.

Naukowiec, który zbadał obraz, wspominał, że ciekawym byłoby przeprowadzanie podobnego eksperymentu na innych znanych dziełach. Czy w takim wypadku "Mona Lisa" zdradziłaby jakiś sekret?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!