To wykrzyczała Adele do holenderskich kibiców. Przesadziła?
Adele jako fanka piłki nożnej znalazła się wśród kibiców środowego półfinału Euro 2024. Gwiazda dopingowała swoich rodaków w zmaganiach z Holendrami, którzy walczyli o finał turnieju. Po jej reakcjach widać było, że jest w ogromnych emocjach.
Adele pojawiła się na trybunach podczas drugiego półfinału Mistrzostw Europy w piłce nożnej, który odbył się w środowy wieczór. W meczu starły się drużyny Anglii oraz Holendrów. Naturalnie piosenkarka wspierała Synów Albionu. Od samego początku widać było, że artystka przeżywa to wydarzenie, bowiem na jej twarzy malowała się cała paleta emocji.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Adele na meczu półfinałowym
Mecz nie rozpoczął się jednak dla jej rodaków szczęśliwie, ponieważ już w siódmej minucie ich rywale, Holendrzy, wyszli na prowadzenie za sprawą pięknego gola Xaviego Simonsa. Były to chwile grozy dla wszystkich zgromadzonych na stadionie Anglików. Adele była widocznie zmartwiona.
Zobacz także: Legendarne nagranie z TVP. Maciej Kurzajewski i… Poznajecie?!
Na szczęście w 17. minucie sędzia podyktował rzut karny dla reprezentacji Anglii po faulu na kapitanie drużyny. Gdy Harry Kane ustawił się z piłką, aby wykonać uderzenie, rozległy się głośne gwizdy na całym obiekcie. Jak podaje niemiecki dziennik "Bild" uchwycona wówczas reakcja Adele była bardzo emocjonalna, piosenkarka miała nawet krzyczeć "shut up", czyli "zamknijcie się".
Podyktowaną jedenastkę angielski piłkarz zamienił na gola. Wtedy to wokalistka wraz z pozostałymi kibicami zaczęła krzyczeć z radości. Jej reakcję uchwycił nawet niemiecki komik Oliver Pocher, który zamieścił później filmik na swoim Instagramie.
Świętowała wygraną rodaków
Po wznowieniu meczu trzeba było czekać całą drugą połowę na rozwiązanie. W doliczonym czasie zwycięstwo rodakom Adele zapewnił Ollie Watkins, który trafił do siatki po efektownej akcji. Wtedy zapanowała prawdziwa euforia na trybunach. Wokalistka również nie kryła wielkich emocji. Angielskie sektory stadionu wybuchły ze szczęścia, a przez resztę wieczoru kibice Synów Albionu mogli świętować przejście drużyny do finału.
Co ciekawe Adele nie była jedyną gwiazdą na trybunach tego wieczoru. Sprytni fotoreporterzy wśród tłumu zauważyli także Eda Sheerana, który również wspierał kadrę narodową, chociaż jego reakcji nie udokumentowano aż tak dobrze.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!