Ujawniono fragmenty dziennika Jerzego Stuhra. "Wokół zrobiła się pustka"
Jerzy Stuhr miał ciekawe życie pełne wzlotów i upadków. Rozprawiał o tym niedługo przed śmiercią w swoim dzienniku. Treść pamiętnika niebawem trafi do księgarń.
Nieodżałowany Jerzy Stuhr odszedł 9 lipca br. w wieku 77 lat. Spoczął na Cmentarzu Rakowickim w swoim rodzinnym Krakowie.
Rozwiąż quiz o kultowych filmach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Jerzy Stuhr napisał przed śmiercią książkę
Jerzy Stuhr zaczynał karierę na początku lat 70. Miał ogromne zasługi dla kultury. Wybitny aktor i reżyser zapisał się złotymi zgłoskami w kinie i teatrze. To m.in. dzięki takim obrazom jak "Seksmisja", "Wodzirej", "Korowód", "Pogoda na jutro", "Kingsajz" czy też "Kiler".
Miał on również na swoim koncie parę książek. Kolejna publikacja, "Z biegiem dni. Pamiętnik minionego roku"... jest szykowana na ten rok. Ma ukazać się już 7 sierpnia. Chodzi o – jak podało Wydawnictwo Literackie – "ostatni monolog Jerzego Stuhra – pożegnanie ze sceną i światem".
Zobacz także: Jennifer Lopez jest załamana. „To, co ich łączyło, już nie wróci”
Aktor prowadził dziennik. Pisał o chorobie
Jak informował "Fakt", Jerzy Stuhr przez cały 2023 r. pracował nad książką, która ma zostać wydana na podstawie zapisów z jego dziennika. Na jego stronach aktor rozprawiał się z przeszłością.
Gwiazdor odnosił się m.in. do swoich wieloletnich problemów zdrowotnych, w tym zmagań z nowotworem krtani, które rozpoczęły się w 2011 r. Wiosną zeszłego roku przeszedł operację, po tym jak doszło do nawrotu choroby.
Więc znowu walka. Wtedy, na początku, po diagnozie powiedziałem sobie, że wyzdrowieję, jak urodzi się moja wnuczka Helenka, i tak się stało. Teraz zakładam sobie termin do grudnia, kiedy zaczynam próby w teatrze. Zobaczymy, czy się sprawdzi! Proszę być ze mną – pisał wówczas.
Gwiazdor o głośnej kolizji
Na łamach swojego pamiętnika – którego fragmenty zacytował "Fakt" – Jerzy Stuhr poruszył też kwestię kolizji, do której doprowadził, będąc pod wpływem alkoholu, w październiku 2022 r.
Wypiłem kilka kieliszków wina. To błąd. Za to trzeba ponieść karę. Zacząłem więc postrzegać świat, przemierzając go pieszo. I ten pamiętnik będzie z perspektywy piechura. Trochę w wolniejszym tempie i z lekką zadyszką – przyznał gwiazdor.
Dodał, że po tym zdarzeniu "wokół niego zrobiła się pustka". Pisał o odwołanych spotkaniach, odebranych nagrodach i "niesprawdzonych informacjach w tabloidach". Zastanawiał się, dlaczego wtedy nikt nie zapytał po prostu: "Co się stało?".
Prokuratura chciała dla niego 45 tys. zł grzywny i domagała się, by dodatkowo wpłacił 25 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Ostatecznie sąd wymierzył mu 12 tys. zł grzywny, a na Fundusz musiał wpłacić 6 tys. Aktor ocenił, że żądania prokuratury były zbyt wysokie.
Prokuratura jest przekonana, że jestem krezusem i zarabiam krocie mimo emerytury. Jakoś mi się o tym ani myśleć, ani pisać nie chce – stwierdził.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!